Nowy numer 28/2020 Archiwum
  • podać nick
    26.04.2020 15:51
    Skąd biskup wie że w rodzinach nastąpiło ożywienie tzw. "domowych kościołów" i ludzie więcej się modlą? Raczej nie, dzieci całymi dniami grają w gry komputerowe i ani myślą o modlitwie, o Mszy zapomnieli i nawet na internetową trudno ich nakłonić, a rodzice zastanawiają się czy nie stracą pracy, dużo czasu spędzają w bezsensownych kolejkach, które teraz ustawiają się przed sklepami, oraz wpadają w depresję słuchając komunikatów o rozszerzaniu się koronawirusa.
    doceń 14
  • jazmig
    26.04.2020 17:55
    jazmig
    Rodziny wspólnie chodziły do kościoła, więc nie było czego umacniać. Po prostu wspólnie oglądali w tv transmisję mszy św.
    doceń 3
  • krut00
    26.04.2020 19:55
    Kochany arcybiskupie, jakby to ładnie było gdyby to co powiedziałeś dzisiaj było jedyną prawdą. Niestety nie jest. Moja żona od kilku tygodni płacze oglądając mszę świętą w telewizji bo tu gdzie mieszkamy - w Ontario, kościoły zostały zamknięte zaś wszystkie ruchy kościelne razem z Kościołem Domowym, de facto rozwiązane - bo jak inaczej nazwać solidarne przebywanie w odosobnieniu? Błagam, na Miłość Boską, niech już ksiądz odmówi błogosławieństwo, połamie chleb i przejrzy na oczy, by czym prędzej wypisać się z szeregów wilków poprzebieranych w owcze skóry. Pozdrawiam.
    doceń 14
  • 27jezrdna
    27.04.2020 07:04
    „Domowy kościół” ma tyle samego wspólnego z Kościołem co „demokracja ludowa” z demokracją. Pomysł procesu zastępowania Najświętszej Ofiary, ucztą eucharystyczną, a teraz w kolejnym etapie to ma być spotkanie w domu przy stole - należy traktować jako dowód na masonerię w KK! Ofiara za grzechy dokonała się na krzyżu, nie w wieczerniku. W wieczerniku to była ta sama ofiara przez uobecnienie tej jedynej ofiary Jezusa Chrystusa, tak jak na Mszy Świętej, kapłan jako Chrystus ją uobecnia! Przez takie oazy czyli wszystkie ruchy o kerygmacie protestancki, redukują nam Kościół do jakiegoś tworu bez kapłaństwa (ma być jak u protestantów kapłaństwo powszechne),bez spowiedzi (Jezus już cię zbawił -więc po co spowiedź) bez sakramentów, bez Mszy Świętej (ma być „pamiątka” sprawowana przez każdego w domu). Jesteście wilkami, które rozpraszają - takie są wasze owoce!
    doceń 12
  • Karina
    27.04.2020 12:05
    Jako żona i mama w katolickiej rodzinie widzę coraz większą objętność moich dzieci na sprawy Boże. Przyklejone do laptopów, bo ciągle jest jakieś zadanie, pozbawione sakramentów i kontaktu z kościołem otwierają się jeszcze bardziej na zło obecne w internecie. Robimy co możemy, ograniczamy, rozmawiamy, gramy w planszówki itp. I modlimy się różaniec i koronkę. Ale dzieci nie zawsze chcą się
    w to włączyć. I już teraz zaczynają mówić, że to jest tak wygodniej jak Msza jest w internecie. I do spowiedzi chodzić nie trzeba. Razem z mężem widzimy raczej spustoszenie niż domowy kościół. Moi znajomi mówią bardzo podobnie. Z całym szacunkiem, ale ks. Abp chyba żyje w jakimś innym świecie. Do tego jesteśmy jedyną archidiecezją w Polsce pozbawioną dostępu do spowiedzi. A przecież kapłanów nam nie brakuje. Tylko biskup nie pozwala. Kocham kościół, nie chcę krytykować, otaczam go modlitwą. Ale co mamy myśleć w takiej sytuacji, kiedy mamy największe restrykcje kościelne w kraju i jeszcze słyszymy , że przez to rozwija się nasza wiara. Nic bardziej mylnego.
    doceń 13
    • Tata
      27.04.2020 12:27
      Mam zupełnie inne doświadczenie, w tej samej diecezji. Zaczęliśmy się razem modlić cała rodziną. A spowiedź nie jest zabroniona przez arcybiskupa. Sam dwa razy się spowiadałem w czasie pandemii.
      • Karina
        27.04.2020 13:43
        Dzięki Bogu, że masz pozytywne doświadczenia. Nam nie bardzo wychodzi, dzieci są akurat w wieku dojrzewania. Spowiedź jest możliwa tylko w sytuacjach wyjątkowych po uprzednim kontakcie telefonicznym z parafią. A to oznacza że większość nie ma do niej dostępu. Ja akurat z osobistych powodów nie korzystam z tego sakramentu w swojej parafii. A poza tym nie mam sytuacji wyjątkowej. Dziś kontaktowałam się z sanktuarium w Czernej, tam spowiedź jest możliwa cały dzień, dla każdego. Mam 100 km, ale się wybiorę. Dzieci jednak nie chcą, bo mówią, że przecież teraz wystarczy żal. Na prawdę nie wiem, do czego do doprowadzi.
        doceń 5
        0
      • miguel
        27.04.2020 13:43
        Owszem, spowiedź nie jest zabroniona, sam też korzystałem, ale... trzeba się na nią specjalnie umawiać, dla mnie to nie problem, ale dla wielu innych już tak. Sam spowiednik mówił mi, że gratuluje mi odwagi, bo nie każdy potrafi umówić się na spowiedź. Do tej pory było prościej, po prostu penitent przychodził do konfesjonału i tyle. Ta decyzja abp- a jest kompletnie niezrozumiała, ja się pytam co teraz robią księża? Nie mają szkoły, nie ma grup parafialnych, pielgrzymek i setek mniej lub bardziej ważnych spotkań. Teraz powinna być tylko Msza Święta i spowiedź, na okrągło! Przez koronawirusa ograniczono ludziom dostęp do sakramentów, a tymczasem ciekawi mnie ile osób w tym czasie zmarło (z różnych powodów) bez pojedniana z Bogiem? Tu naprawdę nie trzeba być sanitarnym geniuszem, jeśli konfesjonał jest be wg sanepidu i innych, to niech spowiedź będzie w ogrodzie przy kościele czy gdziekolwiek (pogoda ładna, ciepło jest).
        doceń 9
        0
  • wietrzyk11
    27.04.2020 20:13
    Rzeczywistość jest bardzo zróżnicowana - i taka jest prawda. Są rodziny, które się do siebie zbliżyły, i takie, które się oddaliły. Są rodzice, którzy mają czas dla dzieci (bo pracują tak jak pracowali za te same pieniądze), i tacy, kiórych wykańcza praca zdalna i przeraża widmo bezrobocia. Są ludzie, którzy się modlą więcej, i tacy, którzy się modlą mniej, albo wcale. Jaka będzie wypadkowa, to się dopiero okaże.
    doceń 8
  • N
    27.04.2020 20:28
    U nas na początku izolacji było bardzo dobrze. Cała rodzina uczestniczyliśmy w mszach transmitowanych przez Internet, dzieci są małe, więc cieszyłem się, że w końcu możemy cała rodzina wspólnie uczestniczyć we mszy, że jesteśmy razem, dzieci nie przeszkadzają innym. Ale teraz jest coraz gorzej, dzieci są mniej chętne na udział we mszy. Jest trudniej, początkowy entuzjazm się skończył.
    doceń 4
  • Ina
    28.04.2020 00:26
    A ja mam w końcu czas, żeby pomodlić się razem z dzieckiem rano i wieczorem. W tym pędzie, w którym żyliśmy, rozmijaliśmy się na modlitwie...
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy