Nowy numer 25/2022 Archiwum

Archidiecezja. Mamy 8 neoprezbiterów

W czasie seminaryjnej formacji patronem ich rocznika był Jan XXIII. Poznajcie drogę do kapłaństwa i motywacje, jakie kierowały nowo wyświęconymi przy wyborze hasła prymicyjnego.

ks. Patryk Dawid

ur. 13.02.1995 Mikołów
parafia zamieszkania: św. Wojciecha, Mikołów
hasło prymicyjne: Będziesz miłował (Mk 12,30)

Archidiecezja. Mamy 8 neoprezbiterów   ks. Patryk Dawid archiwum WŚSD

Czy ksiądz może być zakochany? Musi! Nie chodzi tutaj o piękny slogan, że powinien być zakochany w Panu Jezusie. Przede wszystkim powinien kochać Boga, ale także każdego człowieka, którego spotka na swojej drodze, bez względu na to, czy jest to łatwa osoba, czy też nie. Kapłaństwo to również sztuka kochania wspólnoty - Kościoła, ale także mniejszych grup. W tej ewangelicznej dynamice miłości objawia się czuła obecność Boga, który jest Bogiem bliskim i troszczy się o swoje dzieci. Tym dla mnie jest posługa prezbitera - pośredniczeniem w tym codziennym przybliżaniu się Boga do człowieka. To zwykle i proste bycie narzędziem w Jego ręku, bo ja sam z siebie niczego nie czynię, ale mam zaszczyt uczestniczyć w kapłaństwie mojego Mistrza i Pana, które streszcza się w prostych słowach: "Będziesz miłował" (Mk 12,30). Stąd mój wybór słowa, które ma mnie prowadzić przez całe życie. Ono ma mnie również definiować oraz nieustannie weryfikować, a gdy przyjdzie taka potrzeba, to także stawiać do pionu. W tym zawiera się Boży konkret. Tylko tyle i aż tyle: "Będziesz miłował, Patryku!".

Jezusowa zachęta także opisuje historię mojej formacji. Mam wrażenie, że moja droga to nieustanne domaganie się Boga o miłość, a także doskonalenie w niej przez różne doświadczenia, także minionego roku, kiedy mogłem posługiwać jako diakon. Odczytuję to jako troskę naszego Taty, który chciał mnie przygotować do drogi, jaką sobie obrałem, przez wcześniej wspomniane słowa z markowej Ewangelii. Co chwila jakby dodawał: "To jeszcze nie wszystko". Wówczas zaskakiwał i obdarzał tak hojnymi oraz pięknymi darami, za które będę Go uwielbiał nie tylko tu, na ziemi, ale przez całą wieczność. To dopiero początek drogi i nie zabraknie na niej przestrzeni ofiary, bo ona jest związana zawsze z miłością. Kto kocha, musi być przygotowanym na poświęcenie. Taki przykład zostawia nam nikt inny, jak sam Jezus i to On sam zaprasza do pójścia za Nim. Ja odpowiadam na tę zachętę przez gotowość posługi jako prezbiter i gotowy jestem kochać jak On. Będę się starał, bo "co to za ksiądz, który nie kocha" - jak mi powiedział kiedyś przyjaciel.

« 1 2 3 4 5 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama