Nowy numer 21/2018 Archiwum

Obietnica i... Jola

„Nikt, kto przeżył takie piekło jak Ty, nie jest w stanie kochać” - napisała mu na karteczce jego dziewczyna, gdy dał jej do przeczytania historię swojego życia. I dodała: „To sam Bóg kocha przez Ciebie”. Dzisiaj Jola jest jego żoną.

Historia życia Rafała Cempla jest wstrząsająca. I jednocześnie piękna. Tego 28-letniego mężczyznę można na co dzień spotkać w Księgarni pod patronatem św. Jacka w Tychach, w której pracuje. Chociaż, właściwie, co to niby za praca? Dla niego raczej przyjemność. Sprzedawanie książek, zwłaszcza tych o Panu Bogu, jest jego pasją.

Gdybyście go spotkali 10 lat temu, nie poznalibyście go.

Metalowiec

Nosił wtedy długie włosy, sięgające łokci. W jego pokoju od powrotu ze szkoły do nocy rozbrzmiewał black metal. Nieraz nawet zasypiał ze słuchawkami na uszach. Zapewniał wszystkich, że interesuje go tylko sama muzyka, a nie związana z nią ideologia.

Nad jego łóżkiem przybywało jednak plakatów gości z tatuażami w formie odwróconych krzyży i pentagramów. Nosił też czarne koszulki z nadrukami kościotrupów i okultystycznych symboli. Na osiemnaste urodziny dostał pas z wielką klamrą w kształcie twarzy diabła.

Uważał się wtedy za niesztampowego i oryginalnego. Powtarzał teksty blackmetalowych zespołów jak mantrę. Z czasem zaczął świadomie mówić do postaci, o których śpiewano. – Z perspektywy czasu muszę przyznać, że modliłem się do demonów – komentuje.

Dziś wie, że muzyki nie da się oddzielić od ideologii, bo każdy z nas jest jednością psycho-fizyczno-duchową. – Czym się karmię, tym jestem. Jeżeli karmię się tekstami o szatanie, nienawiści i wojnie, to takie będzie moje myślenie – tłumaczy.

Rafała w młodości w stronę takiej muzyki pchnęło kilka czynników. Zawsze był niski – każdy był od niego większy i groźniejszy. Rafał zaczął odgrywać rolę wiecznej ofiary, chłopca do bicia: silniejsi zabierali mu różne rzeczy, zamykali w toalecie, poniżali, a on nie potrafił się obronić.

Ubiór i styl metalowca dały mu pewne poczucie siły. Wychowawca powiedział kiedyś jego mamie na wywiadówce, że niektóre osoby się go boją. Bardzo to Rafała ucieszyło: taki właśnie efekt chciał osiągnąć...

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma