Nowy numer 25/2021 Archiwum

Wyjście z pejzażu

Niezwykłe linoryty prof. Joanny Piech-Kalarus można zobaczyć w Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach.

Swoje grafiki prof. Joanna Piech-Kalarus wykonała techniką, która polega na wyżłobieniu negatywu danego wizerunku w linoleum – czyli popularnej kiedyś wykładzinie kuchennej. Pozytyw powstaje dopiero, kiedy pojawia się odbitka. – Wydawałoby się, że to jest prosta technika. Niektórzy kojarzą linoryt z jakąś sztuką ludową, w której wystarczy wygrawerować na linoleum parę kresek. Tymczasem te prace są zrobione tak, że jest w nich światło i cień, są efekty malarskie! Żeby wydobyć je w tak tradycyjnej technice, trzeba niezwykłego kunsztu – uważa ks. dr Leszek Makówka, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach. Wystawa nosi nazwę „Postsynchrony”.

To słowo oznacza dogrywanie w studiu ścieżki dźwiękowej do nagranego wcześniej materiału filmowego. Na grafikach prof. Joanny Piech-Kalarus widać między innymi postacie wyłaniające się spośród drzew. – Te pejzaże są symboliczne. Chodzi o zbiór wszystkich naszych kontekstów życiowych, w których tkwimy. Powstaje pytanie: co ma większy wpływ – czy „pejzaż”, czyli to wszystko, w czym żyjemy, co nas kształtuje, czy też my wyciskamy jakieś znamię na tym wszystkim, w czym żyjemy? – zastanawia się ks. Makówka, próbując zinterpretować grafikę pod tytułem „Wyjście z pejzażu”.

Niektóre z grafik prof. Joanny Piech-Kalarus są wielkoformatowe. Jest też kilka miniaturek – linorytów barwnych. Wystawę można zwiedzać do 31 grudnia 2018 roku.

Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach jest czynne od wtorku do piątku w godzinach od 14.00 do 18.00 oraz w soboty w godzinach od 11.00 do 15.00.

Do placówki wchodzi się od ul. Wita Stwosza 16.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama