Nowy numer 33/2018 Archiwum

Niezwykła, boska kobieta

- Wielka pokora, uśmiech na twarzy, młodzieńczy entuzjazm, chęć pomocy w najdrobniejszych sprawach - to wszystko promieniowało z Helenki z wielką mocą! - tak opisuje swoje spotkanie z Heleną Kmieć Dobrochna Martenka. Mija rok od śmierci wolontariuszki.

Młodą misjonarkę poznała kilka lat temu, kiedy wraz z grupą młodzieży Helena przyjechała do Poznania. – Miała wtedy zaledwie 19 lat, a tak pięknie świadczyła o Miłości – mówi D. Martenka.

– Helenka była wyjątkową, niezwykłą i boską kobietą – zapewnia z kolei Ewa Kamińska, która Helenę poznała na Salwatoriańskim Forum Młodych w Dobroszycach. Jak wspomina, ważny był dla niej drugi człowiek – nie tylko potrafiła z każdym porozmawiać, ale też „podejmując codzienne działania zastanawiała się, co może dać drugiemu”.

Helenka poszła do nieba

O Helenie Kmieć cała Polska usłyszała w środę 25 stycznia 2017 r. Media obiegła wiadomość o zabójstwie młodej wolontariuszki prowadzonego przez księży salwatorianów Wolontariatu Misyjnego Salvator. Do Cochabamby pojechała na początku roku. 24 stycznia miała przemawiać podczas pierwszego dnia działalności ochronki dla dzieci, którą przygotowywały  razem z drugą wolontariuszką Anitą Szuwald.

W nocy przed otwarciem, mimo otaczającego placówkę muru z kolcami i krat w oknach, na jej teren włamało się dwóch mężczyzn. Przez dach dostali się na patio, gdzie znajdowały się sypialnie wolontariuszek. Jeden z nich zaatakował Helenę nożem, zadając jej wiele ciosów.

Mimo udzielonej pomocy młoda kobieta zmarła. Niebawem, kilka przecznic dalej, policja zatrzymała włamywaczy. Rodzinie Heleny tragiczną informację przekazał bp Jan Zając – brat jej dziadka. – Pojechałem tam i powiedziałem: „Helenka poszła do nieba” – wspominał później. – Była Godzina Miłosierdzia. To wspólna modlitwa, łączność jej ofiary z Miłosierdziem, pomogły nam przejść przez te chwile tragedii, ale nie beznadziei – opowiadał.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama