Nowy numer 43/2020 Archiwum

Mam bardzo bogatego Ojca

- Nieraz prowokująco pytam księży: komu służą? Z reguły odpowiadają, że Panu Jezusowi. To ja mówię, żeby się nie męczyli, bo nie o to chodzi - mówił w Katowicach bp Grzegorz Ryś.

Bp Grzegorz Ryś, wspominając niedawne rekolekcje, jakie prowadził dla 120 księży i świeckich, z którymi współpracują, nakreślił aktualne wyzwania wynikające z nowej ewangelizacji. Pierwsze – podstawowe – to głoszenie kerygmatu, czyli prawdy o miłości Bożej, grzechu oraz zbawieniu.

– Wśród tych 120. księży może 50 proc. zapytało: „Co, jeśli do tej pory nigdy nie głosiłem kerygmatu? Jak mam to zacząć robić?” – mówił, wyjaśniając, że problem nie leży w tym, jak głosić kerygmat, tylko jak się go doświadcza.

– Kerygmat jest wydarzeniem, to nie tylko proklamacja, opowiadanie – przekonywał podkreślając, że jego głoszenie jest stale aktualne, nie stoi w opozycji do teologii i jest fundamentem wyjścia do ewangelizacji.

Mówiąc o ewangelizacji, biskup wspomniał także niedawne spotkanie kard. Stanisława Dziwisza ze świeckim ewangelizatorem z Meksyku, José H. Prado Floresem, znanym jako Pepe Prado. Zapytany, kiedy poczuł wezwanie do ewangelizacji, miał odpowiedzieć: „Od momentu kiedy spotkałem Jezusa Chrystusa, mogę powiedzieć dokładnie kiedy to było: 41 lat temu”. Wtedy, podczas studiów filozofii i teologii, z poziomu rozumu, przeszedł na poziom serca. Później kardynał zapytał, z czego żyje. Pepe, wskazując palcem w górę, miał powiedzieć: „Mam bardzo bogatego Ojca”. Więcej pytań już nie było. Na tym przykładzie biskup Ryś podkreślił, jak istotne w ewangelizacji jest osobiste doświadczenie Boga. – Kto tego nie ma, niech nie idzie do ewangelizacji – mówił jasno.

Pół gęby

Drugą rzeczą w nowej ewangelizacji jest personalizm. – Ewangelizacja to proces, który się dzieje między osobą a osobą. Oczy w oczy. Jeden do jednego – tłumaczył. Trzeci element to nawrócenie pastoralne. – To przejście od modelu konserwacji tego, co jest do modelu misji permanentnej – mówił, wyjaśniając, że owocami takiego nawrócenia mogą być organizowane przez parafie seminaria odnowy wiary, kursy Alpha, kursy bierzmowania dla dorosłych. – Szukasz tych, których do tej pory nie było – wyjaśniał. A efektem tego są powstające wspólnoty mocno zaangażowane w życie lokalnego Kościoła. – Nawrócenie pastoralne jest tam, gdzie przestaje ci wystarczać to, co jest – przekonywał. Zadaniem ewangelizacji jest też troska o obecność mężczyzn w Kościele.

Bp Ryś zaznaczył, że jeśli duszpasterze otwierają się na wspólnoty, to automatycznie mają mniej pracy, bo świeccy przejmują po nich część obowiązków. Wspólnoty to także miejsca wzrostu w wierze dla kapłanów. Biskup podkreślił znaczenie gotowości przyjęcia wszystkich do Kościoła, żywej obecności i przynależności do konkretnej parafii, tworzenia wspólnoty, która pociąga innych do Jezusa. Odwołał się także do słów papieża Franciszka z adhortacji „Evangelii gaudium”, w których chrześcijan nazywa on „uczniami-misjonarzami”. – W czasie naszej wizyty ad limina apostolorum papież powiedział nam to jeszcze raz: „Bycie uczniem i misjonarzem to są dwa profile tej samej twarzy. Kiedy jesteś tylko uczniem, a nie jesteś misjonarzem, masz tylko pół gęby”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama