Nowy numer 42/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Dzieci znaleziono tego samego dnia w dwóch różnych oknach życia.

Chłopca – u sióstr jadwiżanek w Katowicach-Bogucicach, dziewczynkę – przy Kongregacji Sióstr Miłosierdzia we Wrocławiu. Przy noworodkach leżały karteczki z kilkoma informacjami dotyczącymi ich życia. Oba okna działają od 2009 r. W sumie uratowały życie 12 dzieci. Co by się z nimi stało, gdyby nie było takich miejsc? Nie wiem. Wiem natomiast, że w świetle zeszłorocznej dyskusji na temat tego, jak „krzywdzące” są okna życia, zdecydowanie wolę, żeby było ich jak najwięcej. Jasne, że każde dziecko ma prawo poznać swoich biologicznych rodziców. Jednak bez okien życia wielu z nich nie poznałoby ani biologicznych, ani adopcyjnych. Tych dzieci na świecie po prostu by nie było. Więcej na s. II.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy