Nowy numer 44/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Rzeczy ostateczne jednoczą – to truzim.

Jednak potwierdzenie znajduje w postawie opiekunów mogiły Węgrów w Katowicach- -Murckach. Pielęgnują pamięć po zamordowanych przez Sowietów żołnierzach i zgodnie deklarują, że liczą się wspólne przeżycia, a nie narodowość (ss. IV–V). Dla mieszkańców Jaśkowic takim granicznym doświadczeniem był pożar kościoła. Proboszcz mówi wprost, że czuł, jakby umierał ktoś bliski. Ale nie traci nadziei, ponieważ w ogniu rozpadł się tylko budynek. Kościół jaśkowicki jako wspólnota mieszkańców trwa zahartowany w tej próbie (s. VII).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama