• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Kobietom wstęp wzbroniony

    dodane 21.10.2017 07:54

    - Jezus powoływał facetów, kobiet nie musiał, same za Nim szły - uśmiecha się Andrzej Lwowski, lider katowickich Mężczyzn św. Józefa z Koszutki.

    - Byłem kiedyś na spotkaniu, na którym jeden z liderów grup męskich w Wielkiej Brytanii przytoczył dane pochodzące z książki Davida Murrowa "Mężczyźni nienawidzą chodzić do kościoła". Kiedy matka nawraca się na wiarę w Chrystusa, jej rodzina podąża za nią w 17 proc. przypadków. Kiedy natomiast nawraca się na wiarę w Chrystusa ojciec, reszta rodziny podąża za nim w 93 proc. przypadków! - mówi głowa rodziny Lwowskich, dodając, że ta informacja była jednym z impulsów do założenia Mężczyzn św. Józefa w Katowicach.

    Są trudności? Uciekaj!

    - Zakładamy męską grupę, aby ewangelizować Koszutkę! - dodaje. - Miałem trochę przedmiotowe podejście do wspólnoty. Gdy Pan Bóg wyzwolił mnie z tego podejścia, zobaczyłem, że świetne są spotkania w męskim gronie. Fajnie odkrywać, że mamy wiele cech wspólnych, że podobnie patrzymy na relację z Bogiem. Bardzo doświadczyłem wsparcia tej grupy, kiedy miesiąc po porodzie u naszego pierwszego syna wykryto nowotwór mózgu. Modlitewne wsparcie Mężczyzn św. Józefa było dla mnie bardzo ważne. Teraz syn ma 3 latka, z jego zdrowiem wszystko jest dobrze - wyjaśnia.

    - Gdy Donald Turbitt [emerytowany strażak z USA, założyciel Mężczyzn św. Józefa - przyp. aut.] był na ŚDM w Krakowie, szedłem z nim przez krakowskie Błonia. Machają do niego jacyś Azjaci. "Znasz ich?". "No pewnie, oni są z Wietnamu". Na co ja: "Tam też są Mężczyźni św. Józefa?"."W każdej parafii". "Jak to?!". "Prawie w każdej parafii jest wspólnota Mężczyzn św. Józefa, ale związana z nami tylko jedna". Święty Józef jest patronem, który ma moc przebicia do męskiego serca - komentuje Andrzej, dodając, że katowicka wspólnota, podobnie jak ta jedna z Wietnamu, działa w duchu założeń charyzmatycznego strażaka z USA.

    - Patronem męskiej grupy jest św. Józef, bo nic nie gada, a sporo robi? - pytamy. - On nie ucieka od odpowiedzialności. A to jest konieczne dla współczesnego faceta - odpowiada Andrzej.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół