• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Odkrywamy nowoczesną motoryzację

    Dominik Gajda

    dodane 04.06.2017 10:43

    Wspaniałe samochody, ryk silników, tor off-roadowy, piękne dziewczyny i...samochód z dwoma przodami - tak w wielkim skrócie można opisać targi motoryzacyjne, które już po raz 14. odbyły się w pierwszy weekend czerwca.

    ProfiAuto Show 2017, bo o nich mowa to jedna z największych, po Poznań Motor Show, imprez motoryzacyjnych w naszym kraju, która na stałe wpisała się już w kalendarz wydarzeń motoryzacyjnych w Polsce.
     
    O jej wyjątkowości świadczy formuła: połączenie targów branżowych i spektakularnej imprezy rozrywkowej. Dzięki temu ProfiAuto Show przyciąga do katowickiego Spodka i Międzynarodowego Centrum Kongresowego zarówno pasjonatów motoryzacji, jak i profesjonalistów z branży: mechaników, producentów, właścicieli sklepów i hurtowni.
     
    W jej ramach odbywają się m.in.: prezentacje najnowszych modeli samochodów, motocykli, szkolenia, konkursy i pokazy. Wśród wystawców znajdują się najważniejsze światowe marki z branży automotive. A w tym roku jest ich aż 140.
     
    Organizatorzy co roku starają się zapewnić odwiedzającym nowe atrakcje. W poprzednich edycjach hitem były pokazy kaskaderów na motocyklach, przejazdy monster trucków i palącego się samochodu. Podczas tegorocznej imprezy można było poprowadzić samochód terenowy na specjalnie zbudowanym do tego celu torze off-roadowym. 
     
    Nie zabrakło popularnych wśród uczestników pokazów motocyklowych, testów aut, wystawy ekskluzywnych i nowoczesnych samochodów, ale także atrakcji wykorzystujących nowoczesne technologie, a w tym symulatorów wirtualnej rzeczywistości. Dla zwiedzających dostępny był symulator jazdy na jednym kole, próba przejazdu samochodem z dwoma przodami a także tor kartingowy. 
     
    Wśród zaprezentowanych modeli można było podziwiać rzadko spotykane i nietuzinkowe samochody jak Ford GT40 czy Alpina E34.  W specjalnie przygotowanym miasteczku rajdowym znalazły się wyjątkowe auta wprost z odcinków specjalnych i tras wyścigów górskich.
     
    Nie zabrakło też klasyków rodem z PRL, jak Skoda 130 RS czy też replika rajdowego auta Mariana Bublewicza – Forda Sierra RS Cosworth. Można było również spotkać się z Łukaszem Rysiem i Mariuszem Maksym z programu „Projekt Warsztat” emitowanego na antenie TVN Turbo.
    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół