Księża wyświęceni w 2001 roku we wtorek 12 maja celebrowali w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach Mszę św. z okazji srebrnej rocznicy święceń prezbiteratu.
Wraz z jubilatami modlił się abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki, przełożeni z czasów seminaryjnych, rodzice oraz bliscy. Z duchownymi wyświęconymi ćwierć wieku temu duchowo łączył się także abp Damian Zimoń, emerytowany metropolita katowicki, który przesłał jubilatom okolicznościowy list.
"Jesteście, bracia, pokoleniem, które swoją posługę kapłańską rozpoczęło w nowym tysiącleciu w 2001 roku. Teraz, po 25 latach wspominacie ten dzień w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Jest za co Panu Bogu dziękować. Jesteście w sile wieku. Otrzymujecie z pewnością wiele oznak życzliwości od powierzonych wam wiernych. Górny Śląsk i nasz Kościół lokalny to wielka historia Wrocławia i Krakowa. Doświadczacie często, jak wierni potrzebują duszpasterza, a jednocześnie tego, jak niektórzy nie potrafią dotrzeć do Pana Boga. Nie zniechęcajcie się. Bądźcie wytrwali. Pomagajcie sobie wzajemnie. Twórzcie wspólnoty miłujących i szanujących się wzajemnie wiernych. (...). Błogosławię wam i życzę wiele Bożych łask. Nie zapominajcie o mnie w modlitwach, bo ja stale pamiętam o księżach, których wyświęciłem" - napisał abp Damian.
W homilii abp Andrzej zauważył, że historie życia każdego z nas nie są prywatną i osobistą sprawą, ale wpisują się w historię zbawienia. - I najpierw sobie i wam, drodzy księża, chcę to przypomnieć, że od tej chwili święceń w was, zwykłych ludziach pochodzących ze zwykłych rodzin, tu w tej katedrze 25 lat temu Pan Bóg włożył jakąś nieprawdopodobną moc. Nigdy nie przestańcie wierzyć w moc swojego kapłaństwa - mówił abp Andrzej. - Nawet jeśli czasem czujecie się już trochę zmęczeni, nawet jeśli posunęliście się o te 25 lat życia, to ta moc jest ciągle taka sama - dodał.
Metropolita zachęcał jubilatów, aby nie popadali w przekonanie, że ich życie jest "skrępowane przepisami Kościoła, posłuszeństwem, strukturą". - Czasem może kapłanowi przyjść do głowy, że może nie jest aż do końca tak wolny jak ludzie żyjący w świecie. Ale pomyślcie: może my, kapłani, wcale nie jesteśmy bardziej skrępowani niż ludzie tego świata. Może my, mimo że żyjemy w posłuszeństwie Kościołowi, biskupowi, czasem idziemy tam, gdzie nie chcemy. Czasem zostaliśmy posłani może nie na taką parafię, o której sobie marzyliśmy. Może nie tak to wszystko wyglądało, jak po ludzku chcieliśmy. Ale jeśli to jest wola Boża, to jesteśmy wolni - wyjaśnił.
- Drodzy bracia kapłani, w imieniu całego ludu Bożego chcę wam bardzo podziękować za wasze posługiwanie w historii zbawienia. Każdy z was kiedyś w niebie zobaczy, ilu ludzi dzięki waszej kapłańskiej posłudze się nawróciło i się zbawiło. Dlatego to takie piękne być księdzem - mówił do jubilatów abp Andrzej.
Każdy z duchowych otrzymał również okolicznościowy list z rąk metropolity katowickiego. "Niech Pan, który Księdza powołał, nieustannie pomnaża w Księdzu radość z kapłaństwa. Niech umawia pewność, że On sam wystarcza, a życie przeżywane w pełnym oddaniu przynosi owoce zapisane w wieczności" - napisał abp Przybylski.
Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Mariusz Dronszczyk, proboszcz parafii św. Augustyna w Świętochłwoicach-Lipinach, który w imieniu całego rocznika podziękował arcybiskupowi oraz obecnym za wspólną modlitwę.