Zebranych w parafii Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach kaznodzieja zaprosił do wspólnej refleksji nad listem papieża Leona XIV do rodziny franciszkańskiej. - Papież przypomina, że "na początku swojego życia ewangelicznego usłyszał wezwanie: »Pan objawił mi, abyśmy używali takiego pozdrowienia: Niech Pan da ci pokój«". To samo pozdrowienie skierował zmartwychwstały Pan do swoich uczniów, przestraszonych i zamkniętych w Wieczerniku w wieczór wielkanocny: "Pokój wam". Duchowi synowie św. Franciszka do dziś używają pozdrowienia: Pax et bonum. Dwa słowa - syntetyzujące - ewangeliczne nauczanie i działanie Franciszka: Pax et bonum. Pokój i dobro. Im głośniej politycy na całym świecie mówią o wojnie, a nawet je prowokują, Kościół - ustami papieża Leona, pasterzy i duszpasterzy - woła o pokój; o pokój się modli i zobowiązuje do działania na rzecz pokoju, bo pokój nie jest jakimś samoistnym bytem, egzystującym poza ludzkością, poza człowiekiem! Pokój jest w nas i przez nas. Warto też przypomnieć, szczególnie dziś, w przestrzeni społecznej nasze przysłowie, które jest syntezą mądrości pokoleń: "Kto sieje wiatr, zbiera burzę" - mówił arcybiskup.
Kaznodzieja przypomniał również, że powinnością każdego chrześcijanina jest wprowadzanie pokoju. Zobowiązują do tego słowa: "Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi". - W roku 1963 - sytuacja w ludzkiej rodzinie wyglądała podobnie jak dziś - świat stał na krawędzi wojny, gdy z Watykanu papież pokoju i mediator Jan XXIII wołał o pokój i wydał encyklikę Pacem in terris i wołał o rozbrojenie serc. Podobnie postępuje papież Leon XIV. Najpierw na Światowy Dzień Pokoju (1 stycznia 2026) wystąpił z przesłaniem pokoju "nieuzbrojonego i rozbrajającego". A w orędziu Urbi et Orbi z okazji tegorocznej Wielkanocy zwrócił się do wiernych na całym świecie, przypominając o największym darze, jaki przynosi Chrystus Zmartwychwstały - darze pokoju - zwrócił uwagę. - Więc świadomi zagrożeń módlmy się o pokój i rozbrojenie ludzkich serc, bo "z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym" - dodał.
Abp Skworc zaprosił zebranych do "troski o pokój serca, to znaczy czystość serca i pokój sumienia, do trwania w pokoju i wprowadzania pokoju w skali mikro i makro". - Pax et bonum. Bonum - dobro - to przede wszystkim dobro wspólne, a patriotyzm dziś to troska o wartości, które mieszczą się tym pojęciu, i ich przekaz z pokolenia na pokolenie, a te wartości to przede wszystkim prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawo do życia w pokoju, rodzina, niedziela jako dzień Boga i człowieka, Dekalog - rozumiany też jako stały element kulturowego dziedzictwa, sprawiedliwy dostęp do dóbr tego świata, poszanowanie ludzkiej godności. My jako chrześcijanie winniśmy się wyróżniać w trosce o szeroko rozumiane dobro wspólne, wszak idziemy za tym, który nam dziś przypomniał: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem" - zaapelował.
Swoją homilię zakończył wezwaniem: - Jasnogórska Królowo Polski, weź nas pod płaszcz opieki! Św. Franciszku, wspomóż nas!








