O znaczeniu tego dnia dla miejscowej parafii oraz całej lokalnej społeczności opowiedział ks. Damian Wojtyczka, proboszcz parafii św. Wojciecha w Radzionkowie. - Dzisiaj jest czwarta Niedziela Wielkanocna, czyli Niedziela Dobrego Pasterza. Modlimy się za powołanych i o nowe powołania, modlimy się o odwagę głoszenia Chrystusa, bo pasterz nie może się bać. Odważnym pasterzem był święty Wojciech. My wszyscy dzisiaj dziękujemy Panu Bogu za ponad 700-letnią opiekę świętego Wojciecha - odważnego i dobrego pasterza - nad tym miejscem - powiedział ks. Wojtyczka. - Dzisiaj przeżywamy odpust parafialny. Dzisiaj także kończymy rok jubileuszowy, związany ze 150. rocznicą poświęcenia obecnego kościoła, a także z 700. rocznicą pierwszej zachowanej wzmianki o naszej parafii i naszej miejscowości. Jest w nas poczucie wdzięczności i pokornej dumy, pokornej dumy z tego, co za chwilę stanie się rzeczywistością. Wolą i decyzją naszego księdza arcybiskupa metropolity nasz kościół stanie się Sanktuarium świętego Wojciecha, biskupa i męczennika - wyjaśnił.
Uroczystej sumie odpustowej w niedzielę 26 kwietnia przewodniczył abp Andrzej Przybylski, którego w imieniu całej parafii powitał ks. Wojtyczka. Metropolita zachęcił na początku liturgii, aby uświadomić sobie, że "uczestniczymy w historycznym momencie dla tej świątyni i tej społeczności wiernych". - Ten kościół i to miejsce nosi w sobie mnóstwo historycznych wydarzeń, a my, współcześni, możemy być świadkami kolejnego z nich. Kiedy ta piękna świątynia i jeszcze starsza wspólnota parafialna staje się światłem. Światłem świętości dla całej archidiecezji, Kościoła na Górnym Śląsku. Staje się sanktuarium, miejscem szczególnym, świętym i wybranym przez samego Boga - podkreślił abp Andrzej.
Mszę św. koncelebrowali kapłani dekanatu Piekary Śląskie, duszpasterze związani z Radzionkowem oraz pochodzący z tej parafii. Obecni byli także parafianie w tradycyjnych śląskich strojach. Szczególnym symbolem podczas uroczystości były relikwie św. Wojciecha, patrona Polski i radzionkowskiej świątyni, które od lat są przechowywane i czczone w miejscowej świątyni.
W homilii abp Andrzej mówił m.in. o Jezusie Dobrym Pasterzu, który zaprasza nas, "byśmy za Nim poszli, bo ma dla nas propozycję pięknego życia". - Nikt nie ma dla nas piękniejszego planu na życie i na zbawienie niż Jezus Chrystus. Jeśli pragniecie pięknego i dobrego świata, pójdźcie za tym pasterzem. Jeśli pragniecie kiedyś wejść przez Niego jak przez bramę do życia, które jest w obfitości, do życia, gdzie nie ma już grzechu, śmierci, cierpienia, zła, to do takiego pięknego życia jest tylko jedna droga i prowadzi do niego tylko jeden pasterz. Dlatego przecież w Niego wierzymy. Dlatego od tylu wieków w Polsce i w Radzionkowie ludzie wierzą w Chrystusa. Wierzą nie dla zwyczaju, nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że czują, że On jest pięknym pasterzem, że ma dla mnie jakiś najcudowniejszy plan na życie aż po życie wieczne. I dlatego chcemy Go dzisiaj wielbić, a jednocześnie uświadomić sobie te prawdy, które On sam o sobie mówi - powiedział kaznodzieja.
Hierarcha wskazał, że Jezus mówi o sobie, że jest bramą, ponieważ "chce, żebyśmy nie tyle tylko za Nim poszli, ale przez Niego przeszli do życia wiecznego". - To jest bardzo ważna uwaga dla tych, którzy chcą być pasterzami, że nie mamy skupiać na sobie. Nie mamy owiec gromadzić tylko dla siebie. I to nie dotyczy tylko biskupa, księży, ale każdego chrześcijanina. Bądź bramą dla swoich najbliższych. Pokaż im piękno Boga, piękno wiary - zachęcał abp Andrzej.
Arcybiskup nawiązał także w swoim słowie do radzionkowskiego kościoła, który dołączył do wyjątkowych miejsc kultu na terenie archidiecezji katowickiej. - Dzisiaj z miłością i wdzięcznością myślimy o historii tej świątyni. Tu słychać głos Dobrego Pasterza i ci, którzy są wierni temu głosowi, idą do nieba. Ci, którzy przychodzą do tego Kościoła i czerpią ze źródła łaski sakramentów, przechodzą przez tę bramę. Ile już pokoleń Radzionkowa przeszło przez tę świątynię? Ilu waszych przodków ten głos Boga płynący z tej świątyni natchnął mocą, dał siłę w chwilach trudności, biedy, choroby? Ilu ten kościół w Radzionkowie przeprowadził jak przez bramę do domu Ojca? - pytał metropolita. - Postarajmy się, żeby każda i każdy z nas, wchodząc do tego kościoła, do sanktuarium, żebyśmy my sami dla innych stali się głosem Boga. Byśmy byli świadkami Jezusa. By ci, którzy do kościoła nie przychodzą, by ci, którzy nie znają głosu Pana, dzięki nam i naszej obecności w tym sanktuarium usłyszeli piękno Boga i poznali Dobrego Pasterza - zakończył abp Przybylski.
Po homilii metropolita katowicki odczytał treść dekretu ogłaszającego Kościół św. Wojciecha w Radzionkowie diecezjalnym sanktuarium:
Sanktuarium św. Wojciecha - odczytanie dekretuGość Katowicki
W czasie procesji z darami przedstawiciele parafian przynieśli m.in. symboliczny klucz do bram miasta przechowywany na co dzień w miejskim ratuszu oraz 700 serc zebranych w czasie Mszy św. szkolnych wykonanych przez dzieci, będących wyrazem modlitwy najmłodszych parafian.
Po liturgii przedstawiciele parafian podziękowali abp. Andrzejowi za obecność oraz wspólną modlitwę i ofiarowali mu płaskorzeźbę przedstawiającą miejscowy kościół. - Gdyby nie wasza wiara, gdyby nie wasza miłość do tej świątyni, do świętego Wojciecha, do Kościoła, gdyby nie wasza troska o to miejsce, o kult, o liturgię, nie mógłbym niczego tu ustanowić. Dlatego wam się należą największe podziękowania. Ale wraz z tymi podziękowaniami jest też zobowiązanie, bo sanktuarium to nie jest tylko nagroda i podsumowanie dziejów, ale to jest nowy początek - zwrócił się do parafian arcybiskup. - To jest nowy początek, by historia Radzionkowa, by historia Sanktuarium Świętego Wojciecha nie tylko dalej trwała, ale jeszcze bardziej kwitła, jeszcze bardziej się rozwijała. Przekazujcie wiarę dalej wszystkim swoim bliskim, zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Niech nie będzie nikogo, kto tutaj, w tym mieście i w tym miejscu nie usłyszałby głosu Dobrego Pasterza - zachęcił abp Andrzej.
Ostatnim elementem niedzielnych uroczystości była procesja z Najświętszym Sakramentem, na zakończenie której w radzionkowskim sanktuarium odśpiewano "Te Deum".










