26 marca w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym nauczyciele, wychowawcy i pedagodzy spotkali się, aby przeżyć tradycyjny dzień skupienia.
Tegoroczne spotkanie rozpoczęło się od nabożeństwa Drogi Krzyżowej, po której konferencję pt. „Kreślić nowe mapy nadziei”, będącą refleksją na kanwie listu papieża Leona XIV z okazji 60. rocznicy ogłoszenia soborowej deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim, wygłosił ks. dr Wojciech Surmiak, prodziekan ds. studenckich i kształcenia Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Punktem centralnym czwartkowego dnia skupienia była Eucharystia w seminaryjnej kaplicy sprawowana przez abp. Andrzeja Przybylskiego, metropolitę katowickiego, który w strukturach Konferencji Episkopatu Polski pełni także funkcję delegata ds. Duszpasterstwa Nauczycieli. - Jako nauczyciele jesteśmy ciągle uczniami - uczniami Jezusa Chrystusa. Dlatego nie może nas nie być tam, gdzie bije serce Jezusa. Zawsze najmocniej bije ono w czasie Eucharystii. Chcemy więc z Nim przeżyć te chwile, by umocnić się w naszym nauczycielskim powołaniu - mówił ks. Robert Kaczmarek z Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Katowicach.
- Dziękuję za każdą i każdego z was, że w tym intensywnym czasie nauczycielskiego życia i posługiwania, naszych obowiązków domowych i rodzinnych, zatrzymujecie się, by w tej wspólnocie nauczycieli i wychowawców być razem przed Tym, który jest naszym jedynym, najdoskonalszym Nauczycielem i Mistrzem, Jezusem Chrystusem - powitał zgromadzonych abp Andrzej. - Wiem, że przywiodło was tu przekonanie, że bez relacji z Jezusem, bez tych spotkań, bez tego czasu dla Boga po prostu wszyscy tak po ludzku słabniemy, również w naszym posłannictwie nauczycielskim. Niech ten czas będzie wielką odnową, naszym nabraniem sił, by dalej wypełniać to, co bez wahań i bez przesady nazywamy nieustannie powołaniem - powiedział metropolita katowicki.
W homilii abp Andrzej wskazał, że przed wydarzeniami Wielkiego Tygodnia w Ewangeliach dostrzegamy jak narasta opór Żydów, uczonych w Piśmie, faryzeuszów wobec Pana Jezusa. - Chciałoby się nawet powiedzieć, że co chwila jakiś opór wobec wiary, wobec Jezusa, wobec nauki Chrystusowej wraca również w sercach niektórych środowisk nauczycielskich, w środowiskach szkoły. Zobaczcie, jak bumerang czasem wraca w historii nawet naszej ojczyzny katolickiej Polski, historia obrony krzyża. Ktoś ciągle musi bronić krzyża, bo ktoś ciągle ten krzyż chce wyrzucić ze szkolnej sali, ze szkolnej ściany - wskazał abp Przybylski.
Kaznodzieja zauważył, że obecność Pana Jezusa w życiu każdego wierzącego jest ważna i nigdy nie powinna być przez nikogo usuwana. - Jakby Pan Jezus zagrażał. Jakby uczył czegoś złego w polskiej szkole polskie dzieci. Jakby uczenie przykazań zagrażało wychowaniu młodzieży. Jakby cała Ewangelia o miłości i o przebaczeniu była jakaś niebezpieczna, była jakaś zagrażająca wolności uczniów (…) A Jezus dzisiaj mówi, że ci, którzy poznają Go, poznają Jego naukę, ci będą mieli życie, będą mieli moc. I dlatego tak ważne jest poznawanie Jezusa - dodał i przywołał trójkę świętych - św. Augustyna, św. Teresę Benedyktę od Krzyża i św. Stanisława Kostkę, wskazując, że życiorysy tych patronów są przykładami wytrwałego szukania i poznawania Boga, z których każdy może czerpać wzór dla siebie.
Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele nauczycieli podziękowali abp. Andrzejowi za wspólna modlitwę i skierowane do nich słowo. Metropolita zachęcił zaś pedagogów, aby w swoich modlitwach pamiętali o intencji nowych powołań oraz by - szczególnie w Wielki Czwartek - swoją modlitwą otoczyli duszpasterzy. - Spróbujcie pamiętać o kapłanach ze swoich dróg życia, a nawet jak już się nie da z nimi skontaktować, to się za nich pomódlcie. Kładę wam na serce nasze seminarium, diakonów, wszystkich seminarzystów. Pamiętajcie o nich, ilekroć wspominacie to miejsce. I nie ustawajcie w modlitwie o powołania kapłańskie. Wy jesteście nauczycielami od bardzo wielu profesji, specjalizacji, przedmiotów. A my, księża, od tego przedmiotu, który się nazywa „poznawaniem Boga”. Mamy nauczać tak, by ludzie poznali Jezusa - prosił metropolita.
Po Mszy św. nauczyciele spotkali się w przy wspólnym stole w seminaryjnym refektarzu.
(obraz) |