Spotkanie odpowiedzialnych za powołania w Polsce przebiegło pod hasłem: "Rodzina miejscem powołania".
W niedzielę 15 lutego w Piekarach Śląskich zakończyła się Ogólnopolska Kongregacja Duszpasterstwa Powołań. Odpowiedzialni za powołania z całego kraju spotkali się w Domu Nazaret, a czas ten przebiegał pod hasłem: "Rodzina miejscem powołania". Nad całością spotkania czuwał abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki i delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań. Uczestniczyli w nim również bp Artur Ważny, ordynariusz sosnowiecki, oraz bp Waldemar Musioł, biskup pomocniczy diecezji opolskiej.
W niedzielę 15 lutego Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski. - Wszystkich was bardzo serdecznie zapraszam, byśmy byli rodziną Bożą, bo oprócz tego, że żyjemy w konkretnych rodzinach, mamy rodziny, wyszliśmy z konkretnych domów, to wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, dobrego Ojca. I pewnie ta rodzinność, o której tyle mówimy w kontekście powołaniowym, ona się zaczyna od tej rodzinności nas jako dzieci Bożych - mówił podczas ostatniego dnia spotkania metropolita katowicki, nawiązując do hasła spotkania.
W homilii abp Andrzej mówił do formatorów, że troska o powołania nie jest dodatkiem do misji, jaką ma do wypełnienia wspólnota Kościoła, ale jest ona jej integralną częścią. Nie powinna zatem być ona powinnością duszpasterzy powołań, ale każdego chrześcijanina. - Służąc powołaniu, służymy każdemu młodemu człowiekowi, żeby odkrył tajemnice swojego planu, planu Boga dla jego życia, żeby mógł dobrze i rozsądnie, i w Duchu Świętym wybierać powołanie. Nawet jeśli to powołanie nie będzie ani do życia konsekrowanego, ani do kapłaństwa, a może nawet ani do małżeństwa. Musimy to robić razem z rodzinami. To jest służba człowiekowi - wskazał abp Przybylski.
Metropolita zachęcał odpowiedzialnych za powołania w kraju, aby wyzbyli się myśli, że Pan Bóg we współczesnym świecie nie obdarza ludzi powołaniem do życia kapłańskiego i zakonnego. Zachęcał do wytężonej pracy z młodymi, aby jak najlepiej mogli oni odkryć swoje życiowe powołanie. - I z takim nastawieniem musimy wejść w nowy etap pracy w duszpasterstwie powołań: skończyć z prorokowaniem pustych nowicjatów i pustych seminariów. Nie brakuje powołań, ale jeśli widzimy i się niepokoimy jakimś brakiem, to brakiem najpierw ze strony młodych, może jakiejś odwagi, zdolności rozeznawania powołań. I musimy im w tym pomóc - namawiał arcybiskup i zachęcał do większej gorliwości w trosce o powołania i dodał na zakończenie Eucharystii: - Bądźmy z misją powołania wszędzie, gdzie są młodzi, nie zawsze czekając, aż oni przyjadą do nas.
W czasie trzech dni kongregacji uczestnicy mieli okazję wysłuchać szeregu konferencji: dr Idy Szwed ("Problemy rodzinne-decyzje"), dr. inż. Jacka Pulikowskiego ("Z domu do powołania"), ks. dr Kazimierza Musioła ("Jak rozmawiać o powołaniu?"). W ostatnim dniu odbył się panel rodzinny, w czasie którego delegaci diecezjalni i zakonni wysłuchali świadectw rodziców powołanych.
Jednym z uczestników Ogólnopolskiej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań w Piekarach Śl. był ks. Łukasz Walaszek, ojciec duchowny Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach. - To był przede wszystkim czas spotkania z ludźmi, którzy się zajmują kwestią powołań. Mogliśmy podzielić się swoimi doświadczeniami różnych inicjatyw, ale też zobaczyć jak inne diecezje i zakony faktycznie próbują dojść do młodych z tematem związanym z powołaniem, żeby budzić je właśnie wśród młodych ludzi - mówił ks. Walaszek po zakończeniu obrad.
Ojciec duchowny katowickich alumnów przyznał, że szeroki zakres tematyczny wystąpień podczas kongregacji wynika z chrześcijańskiej antropologii, która wskazuje, że człowiek jest jednością psycho-duchowo-cielesną. - W pierwszy dzień naszego spotkania tutaj dr Ida Szwed podejmowała kwestie psychologii rozwojowej. Drugiego dnia ks. Kazimierz dzielił się doświadczeniem towarzyszenia rodzinom i przez to też w jakiś sposób wspierania rodzin, szczególnie w temacie budowania środowiska powołaniowego. I dzisiaj: konkretne świadectwa rodzin pokazujące jak to konkretnie wygląda, jak rodziny towarzyszą w rozeznawaniu i powołaniu - relacjonował ks. Walaszek.