Bp Marek Szkudło przewodniczył Mszy św. w 25. rocznicę założenia Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego "Betlejem", prowadzonego przez Zgromadzenie Córek Bożej Miłości.
W kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu-Zdroju bp Marek Szkudło, administrator archidiecezji katowickiej, przewodniczył Eucharystii, w której dziękował za 25 lat istnienia Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego "Betlejem". Wraz z nim Mszę św. koncelebrowali ks. Dariusz Neterowicz, proboszcz miejscowej parafii oraz duszpasterze zaprzyjaźnieni z ośrodkiem.
Betlejem zostało oddane do użytku 1 kwietnia 2000 roku. Obecnie w ośrodku przebywa 45 dzieci. - Przyjmujemy dzieci w wieku od 6. miesiąca życia do 18 lat, z możliwością przedłużenia pobytu do ukończenia nauki. Dzieciaki trafiają do nas z postanowienia sądu lub na prośbę rodziców, którzy nie są w stanie zapewnić dziecku potrzebnej medycznej opieki - mówi s. Dorota Domagała FDC, dyrektor zakładu. Do "Betlejem" trafiają mali pacjenci z niepełnosprawnościami intelektualnymi i fizycznymi, którym kadra lekarsko-pielęgniarska pomaga w codziennym funkcjonowaniu i rozwoju.
W homilii bp Marek Szkudło zwrócił uwagę, że siostry dają dzieciom przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. - Przyszło mi do głowy, kiedy rozmyślałem o Waszym charyzmacie, że tak, jak św. Paweł mógł napisać: "Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana", tak i każda z was może powiedzieć: "żadna nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie. Jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla tych dzieci, jeżeli zaś umieramy - i dla nich to robimy" - powiedział do Córek Bożej Miłości bp Szkudło.
Odwołując się po raz kolejny do charyzmatu zgromadzenia biskup wskazał, że każdej z sióstr przez całe zakonne życie musi przyświecać troska o potrzebujących. - Drogie Siostry, nie do pomyślenia jest, by autentyczna Córka Bożej Miłości zapomniała o dziecku albo innym biednym, sobie powierzonym. Niepodobna - zauważył bp Marek i dodał: - Ale jeżeli kiedykolwiek przyjdzie na którąś z Was kryzys, poczucie wypalenia, problem niewdzięczności i niezrozumienia, pamiętajcie, że same też jesteście wciąż dziećmi na łonie Ojca. Z czułością podnosi on do policzka każdą z Was, zwłaszcza wtedy, gdy ogrom odpowiedzialności zaczyna ją przerastać. Nigdy o tym nie zapomnijcie.
Na zakończenie bp Szkudło podziękował siostrom za ich pełną ofiarności posługę. - W dniu tego srebrnego jubileuszu chcę nie tylko wyrazić Mu wdzięczność, ale i prosić Go z całego serca za każdą z Was, za całe zgromadzenie, za wasze dzieło tutaj, za "Betlejem", za każdego z pracowników: nauczycieli i wychowawców, za wszystkie powierzone Wam dzieci. Duchu Święty, spraw, by miłość płonęła w ich sercach - modlił się bp Marek.
W radosnym dziękczynieniu jastrzębskiej wspólnocie Córek Bożej Miłości towarzyszyły współsiostry z wielu placówek w kraju, na czele z s. Paulą Kasprzykowską FDC, przełożoną prowincjalną polskiej prowincji. W modlitwie uczestniczyli również pracownicy, przyjaciele i reprezentacje instytucji współpracujących z Betlejem oraz przedstawiciele jastrzębskiego magistratu.