Marta Paluch: Kończycie przygodę ze Świętym Monitorem. To była trudna decyzja?
Ks. Wojciech Iwanecki: To był proces.
Ks. Piotr Piekło: Ktoś musiał o tym pierwszy powiedzieć głośno.
Ks. W.I.: Pomyślał pierwszy Piotrek, a ja powiedziałem głośno.
Ks. P.P.: Jeszcze w ubiegłym roku wspominałem nieśmiało, że moglibyśmy się nad tym zastanowić. Mimo wątpliwości, podjąłem decyzję, że o niczym nie powiem Wojtkowi, zaczniemy kolejny sezon.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








