Podpisana dziś umowa umożliwi Ruchowi Chorzów rozgrywanie meczów piłkarskich na terenie Stadionu Śląskiego. Poprzedziły ją wielogodzinne rozmowy pomiędzy przedstawicielami Stadionu Śląskiego, Urzędu Miasta Chorzów i Klubu Sportowego Ruch Chorzów. Piłkarze już jesienią rozegrają tu pierwsze mecze.
Jak podkreślił zastępca prezydenta Chorzowa Marcin Michalik, z murawy widać, że stadion tak naprawdę jest niebieski, więc liczy na to, że Ruch Chorzów będzie tu doskonale grał. - Myślę, że to też przełoży się na frekwencję i na wyniki ekonomiczne klubu, że dzięki temu te kilka lat, które Ruch Chorzów tu spędzi, to będzie czas wielu sukcesów, wielu pięknych chwil dla kibiców i dla nas wszystkich - zaznaczył.
Prezes klubu Seweryn Siemianowski podziękował wszystkim stronom, które doprowadziły do podpisania umowy i wyraził radość z powrotu do Chorzowa. - Mam nadzieję, że zbudujemy tutaj bardzo dużą frekwencję. Pomimo że wracamy już do Chorzowa, na pewno będziemy czekać na nasz stadion domowy. Ale też chcemy zostawić tu dobre wrażenie, żeby w przyszłości móc, nawet mimo powrotu, wrócić tu na większe mecze, które będziemy mogli rozegrać i pokazać wspaniałą atmosferę. Nasi kibice zrobią wszystko, żeby tutaj ta atmosfera, tak jak w przeszłości w Kotle Czarownic, była znakomita - podkreślił.
- Jest to bezapelacyjnie historyczny moment. Ruch Chorzów będzie pierwszym klubem, który będzie rozgrywał mecze ekstraklasy regularnie na Stadionie Śląskim - zaznaczył dyrektor stadionu Adam Strzyżewski. Oficjalnie powitał również na stadionie prezesa klubu. - Mam nadzieję, że będziecie się czuli u nas jak w swoim domu. Frekwencję macie fenomenalną, kibice Ruchu są jego potęgą - to jest ewenement. Zapełniają szczelnie obiekt w Gliwicach, mimo że to nie jest ich obiekt. Oddajemy najpiękniejszy stadion w Polsce, wielotysięczny, także liczymy na pobicie frekwencji - mówił.








