Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nie człapią za Chrystusem

Członkowie Szkół Ewangelizacji św. Andrzeja spotkali się w parafii Krzyża Świętego w Siemianowicach Śląskich na swoim święcie patronalnym.

W Kościele trzeba nam zdecydowanego pójścia za Chrystusem, nie człapania za Nim, ale radykalności, która pochodzi od słowa radix, czyli korzeń. Mamy wkorzenić się w Chrystusa, pójść za Nim natychmiast – mówił abp Adrian Galbas w odpustowej homilii. O członkach Szkół Ewangelizacji św. Andrzeja powiedzieć można wiele, ale nie to, że „człapią za Chrystusem”. – To, co wyróżnia Szkoły Ewangelizacji od innych wspólnot, to dynamika działania – w posłudze, na prowadzonych przez nas kursach, we wszystkich podejmowanych działaniach. Od razu wprowadzamy ludzi w posługę, zachęcamy do zaangażowania – dzięki temu osoby, które doświadczają spotkania z Chrystusem, mogą zaraz odpowiedzieć na Jego wołanie – mówił ks. Bogdan Kania, archidiecezjalny moderator ds. nowej ewangelizacji i opiekun Szkoły Ewangelizacji Chrystusa Króla w Katowicach.

W homilii abp Adrian Galbas przypomniał, że każdy ochrzczony człowiek jest wezwany, by robić to, co św. Andrzej: głosić Ewangelię i służyć Kościołowi. Zachęcił do szukania odpowiedzi na pytanie, do jakiego kroku Jezus wzywa konkretne osoby i całe wspólnoty teraz, w obecnym momencie życia. – Mamy Adwent, w większości kościołów znajdują się wieńce adwentowe. Ich symbolika jest głęboka: okręg przypomina chronos, czas, który biegnie w kółko, jest powtarzalny. Rano, południe, wieczór, noc, rano, południe… kolejne tygodnie, lata, dziesięciolecia. Ale na tym wieńcu są świece – znaki kairos, Bożej obecności. Bóg w tym -nastym albo -dziesiątym kółku mojej rzeczywistości do czegoś konkretnego mnie wzywa. Co to jest dzisiaj? Jaka jest ta świeca na adwencie mojego życia, którą Pan Bóg chce szczególnie zapalić? To dotyczy także wspólnoty, poszczególnej szkoły – Dokąd chce, żebyśmy szli za Nim? – pytał koadiutor.

Na zakończenie homilii arcybiskup podziękował członkom szkół za ich zaangażowanie w lokalny Kościół. – To dla mnie jedna z większych radości w archidiecezji: cieszę się, kiedy słyszę, ile jest szkół, jakie są żywotne, ile robicie – dzielił się.

Po Eucharystii uczestnicy spotkania trwali w żywiołowej modlitwie uwielbienia, która zakończyła się modlitwą wstawienniczą w intencji pasterzy Kościoła.

Środowe spotkanie miało charakter ponaddiecezjalny. – Szkoły św. Andrzeja w Polsce podzielone są na rejony, które są pomocą dla integracji, szkoleń, współpracy tych lokalnych placówek, które są najbliżej siebie. Rejony są szersze niż diecezja – nasz rejon śląski obejmuje archidiecezję katowicką, diecezję bielsko-żywiecką, Czeski Cieszyn, ale też polskie wspólnoty w północnej Anglii i Irlandii Północnej – tłumaczył ks. dr Przemysław Sawa, koordynator rejonu śląskiego. – Wspólne spotkanie i świętowanie daje nam poczucie, że jesteśmy w jednej rodzinie, choć każda ze wspólnot ma swoją tożsamość, swoją wewnętrzną strukturę i formację. Łączy nas to, że pracujemy jedną metodą – dodał kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy