Nowy numer 5/2023 Archiwum

„Pytajniki” o dzisiejsze czasy

Ziemia, na której oceany i morza to po prostu śmieci, owinięta w folię. Drzewa nie-drzewa powstałe z drewnianych odpadów. Grafiki i obrazy przytłaczające liczbą szczegółów. Kolaże.

Kilkanaście różnorodnych dzieł Leszka Chrzęstka można podziwiać w Muzeum Archidiecezjalnym, gdzie do 30 grudnia prezentowana jest wystawa „Quo vadis”. To oferta dla tych, którzy szukają spotkania ze sztuką nieoczywistą, choć mocno osadzoną we współczesnych realiach. Każde z tych dzieł z osobna mogłoby stanowić wystawę. – Mają ogromny ładunek emocjonalny, więc spokojnie obroniłyby się i w takiej formie. Można je analizować osobno. Oczywiście są tryptyki, dyptyki czy poliptyki, które oddziałują zestawione ze sobą. Natomiast każda praca ma swój ładunek, który sprawia, że widz może kontemplować, skupić się tylko na niej. Każda stawia inne problemy i pytania przed odbiorcą – uważa Anna Cieplińska-Jaglarz, kustosz Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach.

Warto wspomnieć o zastosowanym ciekawym zabiegu – to sam L. Chrzęstek decydował o kształcie ekspozycji. Zwykle to zadanie kuratora wystawy. W Muzeum Archidiecezjalnym odwiedzający mogą przekonać się o różnorodności form wyrazu, z jakich korzysta artysta. Są rzeźby, grafiki, obrazy. Autor sięga także po fotografie i rysunki wnuczki. – To artysta poszukujący swojej formy wypowiedzi. W pracach zawiera dzieła, które nurtują go od młodości twórczej – pytają o kondycję społeczeństwa, człowieka. Te wątki pojawiają się tutaj – mówi kustosz muzeum. – Sam zamysł wystawy to unaocznienie pytania: quo vadis – dokąd zmierzamy – które powinniśmy zadać sobie wzajemnie i otaczającemu nas światu. Widzimy, że rzeczywistość dookoła jest przepełniona złem, upadkiem moralności, która rozmywa się w tym, co nas otacza. Dlatego te prace to takie „pytajniki” o ekologię, eksperymenty genetyczne, kondycję człowieka, nierówną walkę dobra ze złem. Na te wielkie „pytajniki” nasze pokolenie próbuje znaleźć odpowiedź, musimy działać, by ci, którzy przyjdą po nas, nie odczuli tych problemów jeszcze mocniej. Bo to na nich spadnie odpowiedzialność za nasze obecne działania – dodaje A. Cieplińska-Jaglarz. Wystawę „Quo vadis. Malarstwo, grafika, rzeźba Leszka Chrzęstka” można oglądać w Muzeum Archidiecezjalnym (ul. Wita Stwosza 11) do 30 grudnia w godz. 9–15.30. Bilety to dobrowolna ofiara.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy