Nowy numer 4/2023 Archiwum

To nie bajka

– Tak mogłoby wyglądać piekło. Byłem w jądrze ciemności – mówi w podcaście Roman. Jak dziś rozumie niebo?

Wszystko zaczęło się od Apokalipsy św. Jana. – Szukałam piosenki na warsztaty muzyczne. Potrzebowałam czegoś nowego, radosnego, w gospelowym klimacie. Ponieważ nie potrafiłam nic znaleźć, postanowiłam stworzyć coś samodzielnie. Otworzyłam 21 rozdział Apokalipsy św. Jana i mnie olśniło! To jest zapowiedź nieba. Po pierwsze, zafascynował mnie fakt, że Bóg potwierdza, że wszystko tam będzie nowe. A po drugie, z tego fragmentu dowiadujemy się, czego w niebie już nie doświadczymy! Nie będzie tam śmierci, bólu, płaczu ani chorób – wspomina Gabi Gąsior, absolwentka katowickiego wydziału jazzu, znana z polskiej sceny gospel.

Nie tylko prawo

Praca nad utworem stała się inspiracją, by przede wszystkim zastanowić się nad… celem swojego życia. – Ten fragment z Apokalipsy sprawił, że pytałam samą siebie, czy jestem świadoma tego, dokąd zmierzam, a także jak moja codzienność odnosi się do tego celu. Zrobił się z tego bardzo szeroki kontekst. Tęsknimy za tym stanem, który jest opisany przez św. Jana właśnie jako niebo – bez strachu, bólu i łez. Już wiemy, że na ziemi nie jesteśmy w stanie tego w pełni osiągnąć. Jezus uczciwie nie obiecuje nam łatwego życia. I nie chce też, żebyśmy traktowali niebo jak bajkę dla dzieci! Opisuje tę rzeczywistość w konkretach, a z nich płynie nauka, że przede wszystkim chodzi o zmianę myślenia już teraz. Zrozumiałam, że do tego nieba przygotowujemy się każdego dnia, zmieniając nastawienie swojego serca. W życiu z Jezusem nie chodzi przecież tylko o dobre uczynki, wypełnianie prawa. On prowadzi do prawdziwego szczęścia! Zrozumiałam, że o tym chcę opowiadać, i tak powstał projekt „Niebo” – opowiada Gabi.

To największe wyzwanie, z jakim mierzy się wspólnie z mężem. Pracę nad przedsięwzięciem zaczęli już w 2020 roku, ale przerwała ją pandemia. Zdalnie z muzykami nagrali wtedy trzy utwory: „Skarb”, „Nie boję się” i „Bliżej niż myślisz”. – Czuliśmy, że to było szczególnie ważne, aby opublikować te utwory w tamtym czasie pełnym strachu i niepewności. Muzycy nagrali swoje instrumenty we własnych domach. Obraz to wideo z telefonów – mówi Wojciech Gąsior, muzyk i mąż Gabi.

Narzędzia dotarcia

„Niebo” to 15 utworów. – To nie wykłady teologiczne, ale nasze opowieści o niebie z ziemskiej perspektywy. Inspirowane są przypowieściami o królestwie niebieskim – opisuje Gabi. Dźwięk i obraz do utworów zostały już zarejestrowane w Teatrze Ziemi Rybnickiej. – Trzy dni sesji nagraniowej na żywo, 25 muzyków, 9 kamer, 86 śladów audio – wylicza Wojciech. – Na tak dużym materiale jeszcze nie pracowaliśmy. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy się zaangażowali w to przedsięwzięcie – podkreśla.

Co ważne – projekt „Niebo” to nie tylko różnorodne gatunkowo muzyka i wideoklipy. To także czas ewangelizacji z wykorzystaniem najnowszych narzędzi: każdy utwór zapowiadany jest krótkim podcastem. – Zaprosiliśmy gości, którzy opowiadają historie spotkania Boga w swoim życiu i wprowadzają do konkretnej piosenki – mówi Wojciech. – Wszystkie te historie są bardzo ciekawe i głębokie – tłumaczy Gabi.

Na kanale YouTube jest już dostępna m.in. historia Romana, który zaprasza do wysłuchania piosenki „Jeszcze będzie pięknie”. W podcaście mówi o swojej historii nawrócenia… w celi, kiedy dogoniły go jego własne błędy jako przemytnika w Azji. Przejmująco mówi o spadaniu w otchłań piekła i o tym, jak wydobywa go z niej miłość Boga. – Cały projekt to 30 filmów, które będziemy systematycznie publikować do połowy przyszłego roku. Obecnie jesteśmy na etapie montażu poszczególnych teledysków i przygotowywania płyty – mówi Wojciech. – Potrzebujemy wsparcia, by nasz projekt mógł się w pełni rozwinąć. Poczuliśmy silne powołanie do tego, by zrealizować projekt, pomimo że nie udało nam się znaleźć zabezpieczenia finansowego. Zachowaliśmy się totalnie niebiznesowo – śmieje się Gabi i dodaje: – Ale zrobiliśmy ten krok wiary, bo z Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych. Jesteśmy wdzięczni za naszych przyjaciół muzyków, którzy wierzą w ten projekt i zgodzili się zaangażować, wiedząc, że trzeba poczekać, aż znajdą się środki. Pełny koszt to 150 tys. złotych.

Na portalu zrzutka.pl została uruchomiona skarbonka „ZRZUTKA na NIEBO! Nowy projekt muzyczny Gabi Gąsior”, gdzie można przeznaczyć dowolną kwotę i jednocześnie stać się częścią tego przedsięwzięcia. Można także zamówić egzemplarz płyty w preorderze. Dla darczyńców są przygotowane upominki, m.in. filiżanki, koszulki czy świece z pszczelego wosku. – Gadżety są bardzo ładne, a to efekt pracy dwóch estetów: mojego męża Wojtka i grafika Maćka – uśmiecha się Gabi. – To może być świetny prezent na święta. Płyta ukaże się już w grudniu – zachęca Wojciech.

– Nasz cel to przypomnieć, że niebo istnieje i Bóg przygotował je dla każdego z nas – zaznacza Gabi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy