Nowy numer 48/2022 Archiwum

Już 6,5 mln sztuk tabletek jodku potasu w magazynach gminnych w woj. śląskim

W woj. śląskim kończy się rozwożenie tabletek jodku potasu do magazynów gminnych. Do regionu trafiło ponad 6,5 mln sztuk preparatu na wypadek zdarzenia radiacyjnego. Nie wolno stosować preparatów jodu na własną rękę, żeby nie narazić się na niedoczynność lub nadczynność tarczycy.

To, co w tej chwili jest realizowane w zakresie dystrybucji w woj. śląskim, ma na celu prewencyjne przygotowanie się na wypadek zdarzenia radiacyjnego" – powiedział na wtorkowym briefingu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

„Warto podkreślić, że na dzisiaj takiego ryzyka nie obserwujemy. Jest bardzo mało prawdopodobne - ze wszystkich wstępnych opinii, którymi dysponujemy - aby woj. śląskie mogło być zagrożone zdarzeniem radiacyjnym, ale zdajemy sobie sprawę, że sytuacja za wschodnią granicą nie jest w pełni przewidywalna” - zastrzegł.

„Stąd decyzja, zgodnie z zapowiedzią pana ministra (wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Błażeja) Pobożego, aby ten preparat, jodek potasu, był dość blisko obywatela na wypadek uprawdopodobnienia się tego typu zdarzenia i mógł zostać sprawnie i szybko dostarczony naszym mieszkańcom” - dodał wojewoda.

Wskazał, że w pierwszym etapie dystrybucji ponad 6,5 mln tabletek jodku potasu z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w ub. tygodniu zostało rozwiezionych do powiatowych komend Państwowej Straży Pożarnej. Od kilku dni są one rozwożone do centrów zarządzania kryzysowego w powiatach, a te redystrybuują je w gminach.

Organizacją punktów wydawania jodku potasu zajmują się samorządy. Odbyły się już konsultacje z prezydentami miast w tej sprawie, a w najbliższych dniach będą kolejne konsultacje, zarówno z samorządami, jak i innymi jednostkami, które mają potwierdzić gotowość do uczestnictwa w działaniu. Dane o miejscach dystrybucji tabletek jodku potasu będą udostępniane przez samorządy.

Jeżeli dojdzie do skażenia radiacyjnego, wszyscy przebywający w woj. śląskim zostaną o tym powiadomieni dostępnymi kanałami. Będzie należało zgłosić się do najbliższego punktu dystrybucji w gminie. Nie trzeba być jej mieszkańcem.

Zastosowanie jodku potasu w dawce blokującej funkcję tarczycy jest standardowym działaniem prewencyjnym, przygotowanym i zatwierdzonym przez WHO oraz Międzynarodową Agencję Atomistyczną na wypadek incydentu nuklearnego. Nie można jednak przyjmować jodku potasu na własną rękę i na zapas.

Jak zauważył śląski konsultant w dziedzinie endokrynologii dr Janusz Strzelczyk, nie każdy może przyjąć jodek potasu. Przeciwskazaniem są uczulenia na składniki preparatu, ale też nadczynność tarczycy lub zaostrzające się pod wpływem jodu niektóre choroby np. opryszczkowe zapalenie skóry (choroba Duhringa) czy też zapalenie naczyń z hipokomplementemią.

„Powinniśmy przyjmować ten preparat w momencie, jeśli rzeczywiście dojdzie do ekspozycji. Najbardziej narażone w tym przypadku (na działanie jodu radioaktywnego) są dzieci, następnie osoby do 60. roku życia. Im człowiek jest starszy, tym metabolizm nieco się zmienia, a zapotrzebowanie na hormony tarczycy, które są produkowane z jodu, jest dużo niższe” – wskazał Strzelczyk.

Dodał też, że obecnie w populacji nie ma niedoboru jodu. „Jeśli dostarczamy normalną ilość jodu w pożywieniu, organizm nie jest narażony na pochłonięcie dużej potencjalnej dawki” - podkreślił.

„Jeśli pojawi się ekspozycja, powinniśmy ten preparat zażyć. Jednak jako endokrynolog-praktyk przestrzegam, aby pacjenci samodzielnie nie przyjmowali preparatów, do których mają dostęp. Mocno narażają się w ten sposób na potencjalne choroby tarczycy: od mocnej lub całkowitej niedoczynności, po - jeśli są to osoby młodszy - do nadczynności, co jest groźniejsze” - wskazał Strzelczyk.

Dawkowanie tabletek ze stabilnym jodem blokuje wchłanianie radioaktywnego jodu. Ryzyko podania jodku potasu wzrasta u osób powyżej 60 lat. Korzyści z zastosowania preparatu są mniejsze u osób po czterdziestce. Tabletka powinna być przyjęta w ciągu 2 godzin od zdarzenia radiacyjnego, je przyjęcie do ośmiu godzin od ekspozycji nadal jest korzystne. Czas rozpadu jodu radioaktywnego w powietrzu wynosi 8,5 doby.

Sytuację radiacyjną w Polsce można sprawdzać na mapie aktualizowanej przez Państwową Agencję Atomistyki: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/. Z systemem monitorowania sytuacji radiacyjnej i bieżącymi działaniami podejmowanymi przez PAA można zapoznać się na: https://www.gov.pl/web/paa/nowa-mapa-radiacyjna-polski-panstwowej-agencji-atomistyki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy