Nowy numer 47/2022 Archiwum

W geście oranta

Krajobraz ogarnięty pożogą. Nad nim helikopter. Uważny odbiorca zauważy też od razu profil św. Ojca Pio.

To jeden z kilkunastu obrazów, które można zobaczyć w Muzeum Archidiecezjalnym. Wystawa „O miłość wołanie. Najnowsze obrazy Rafała Pacześniaka z serii »Testimonia Corporis«” jest dostępna do 17 listopada. 


Obrazy, które powstały jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie, pokazują brutalne kadry połączone z wizerunkami świętych. – Oni dodają nam otuchy – zauważa ks. Przemysław Malinowski, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego. – Rafał Pacześniak w obrazach, które prezentujemy, łączy to, co ludzkie i okrutne, z tym, co boskie – dodaje. 
– Moim zdaniem na uwagę zasługuje tutaj wprowadzony przez artystę kontrast pomiędzy elementami religijnymi, mającymi źródło w naszej polskiej tradycji, a apokaliptycznymi wizjami. Mimo że te obrazy powstały, jeszcze zanim zaczęły do nas docierać wiadomości z Ukrainy, są jakiegoś rodzaju przepowiednią. Ukazuje nam się tu intuicja artysty – mówi kustosz Muzeum Archidiecezjalnego Anna Cieplińska-Jaglarz. – Jednocześnie pojawia się tu motyw religii, pewnych postaw i postaci, które chronią nas przed złem, które symbolizują bombardowania czy ostrzały. To działanie ochronne jest tu też mocno wyeksponowane – dodaje.


„O miłość wołanie I” to ulubiony obraz ks. Przemysława z tej wystawy. – Jest na nim postać, która ma rozłożone, wzniesione dłonie w geście oranta, tak jak to kiedyś czyniono w czasie modlitwy. Element niepokoju wprowadza helikopter umieszczony w górnej części obrazu. Po lewej stronie jest tęcza – symbol przymierza Boga z ludźmi. Osobiście odnajduję tu emocje, które często przewijają się w codzienności wielu z nas – przekonuje dyrektor muzeum. – Na mnie cała wystawa robi mocne wrażenie, jeszcze się na nią nie napatrzyłam – mówi A. Cieplińska-Jaglarz.


– Każda nasza wystawa pokazuje odbiorcom coś nowego, inną stronę twórcy. Warto przyjść, by odkryć malarstwo Rafała Pacześniaka, który talent łączy z oryginalną techniką wykonania pracy. Jest to malowane grubymi warstwami farby, często mocno kontrastującymi kolorami. To dodaje dziełom niepokoju, atmosfery tajemniczości – zauważa ks. Przemysław Malinowski. – Prace są ekspresyjne, z nasyconą kolorystyką. Technika szorstkiego, gwałtownego kładzenia farby sprawia, że czasem na pierwszy rzut oka nie wiemy, co dokładnie jest przedstawione. Nie jest to takie typowo ikonograficzne pokazanie świętych czy postaci biblijnych, ale widać tu elementy np. relikwiarzy. Warto się uważnie przyjrzeć – zachęca kustosz Muzeum Archidiecezjalnego.


Rafał Pacześniak


Urodził się w 1973 r. w Żaganiu. Studiował na ASP w Warszawie i ASP w Krakowie. Jest współzałożycielem Stowarzyszenia Artystów „Kontrapost”. Uprawia malarstwo i rysunek. Współpracuje z Teatrem im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie w ramach projektu „art._przecięcia”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy