Nowy numer 48/2022 Archiwum

Tak przyszliście nas oswobodzić?

Powstała i została zatwierdzona przez władze kościelne modlitwa o beatyfikację ks. Pawła Kontnego rodem z Paprocan, zamordowanego w Lędzinach przez sowieckich żołnierzy za to, że stanął w obronie napastowanych kobiet.

Ksiądz Paweł Kontny ze zgromadzenia chrystusowców zginął 1 lutego 1945 roku. Jego postawa jest dla wielu bliższa dziś, kiedy w Ukrainie uzbrojeni Rosjanie, podobnie jak w czasie II wojny światowej, znowu mordują, gwałcą i rabują. Niejeden z nas mógłby się zastanawiać, czy tak jak ks. Kontny miałby odwagę i zdecydowanie, żeby krzyknąć do żołnierzy, przemocą wpychających młode dziewczęta do samochodu: „Co robicie? To tak przyszliście nas oswobodzić?”.

Dam nawet życie

Ksiądz Paweł Kontny wraz z lędzińskim proboszczem i kilkoma innymi mężczyznami tworzyli w miejscowości tuż po przejściu frontu w 1945 roku tymczasową milicję. Powołali ją w porozumieniu z dowódcami Sowietów, żeby utrzymywać porządek w Lędzinach. Księża i ich współpracownicy w razie potrzeby zakładali na ramiona biało-czerwone opaski i interweniowali, na przykład broniąc sklepów przed rabunkami, a także kobiet przed gwałtami. Niestety, 1 lutego 1945 roku za kolejną udaną interwencję ks. Paweł Kontny zapłacił życiem. Kiedy stanął w obronie dwóch już wpychanych do samochodu dziewcząt, pijani sowieccy żołnierze zareagowali agresją i wyciągnęli broń. Kapłan rzucił się do ucieczki. Gdy wszyscy czerwonoarmiści z wściekłością rzucili się za nim, obie młode kobiety szczęśliwie uciekły. Księdzu Pawłowi to się nie udało. Inni sowieccy żołnierze, zaalarmowani krzykami kompanów, wybiegli i odcięli mu drogę ucieczki. Kapłan został zamordowany. Zginął w wieku zaledwie 35 lat. Lędziński proboszcz, ks. Jan Klyczka, zapisał w kronice parafialnej, że dzień przed śmiercią ks. Paweł Kontny powiedział mu: „By innych ratować, dam wszystko, dam nawet życie swoje” i wyspowiadał się.

Nie musiał. Chciał

Trwają przygotowania do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego ks. Kontnego. Postulatorem jest ks. Bogusław Kozioł ze zgromadzenia chrystusowców. Wiosną tego roku do tych prac dołączył jako wicepostulator śląski kapłan Andrzej Kołek, proboszcz w Bojszowach Nowych. Co go zafascynowało w osobie ks. Pawła? – Uniwersalność. Poznając jego życie, mam wrażenie, że wszystko, co robił, to „kapłaństwo w różnych odcieniach”. Był chrystusowcem; teoretycznie powinien zajmować się duszpasterstwem polskich emigrantów. Jednak wraca do kraju, podejmuje w diecezji obowiązki wikariusza parafialnego. Celebruje liturgię, głosi kazania, negocjuje z Rosjanami, wstawia się za przymusowo wcielonymi do wojska niemieckiego, bierze w obronę molestowane kobiety. Wchodzi w dialog – mówi. – Nie musiał. Chciał. Bo taka potrzeba. Trochę jak święty Paweł: być tam, gdzie go Duch Święty posyła, a władza duchowna nie zabrania. Antidotum na duszpasterskiego lenia – dodaje.

Modlitwa o beatyfikację ks. Pawła Kontnego SChr

Panie Jezu Chryste, Królu męczenników, przez swoją zbawczą ofiarę krzyżową pokazałeś światu, iż „nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). Dziękuję Ci, że uzdolniłeś sługę Bożego, ks. Pawła Kontnego, chrystusowca, do ofiarnego życia zakonnego i kapłańskiego, a później do męczeńskiej śmierci, która była owocem czystej miłości Ciebie i bliźniego. Proszę Cię o dar beatyfikacji ks. Pawła, abym zainspirowany jego umiłowaniem cnoty czystości, kochał Ciebie nade wszystko i dawał siebie innym. Za jego wstawiennictwem udziel mi łaski... o którą pokornie proszę. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. (Ojcze nasz, Zdrowaś, Maryjo, Chwała Ojcu). Informacje o otrzymanych łaskach za przyczyną ks. Pawła Kontnego SChr należy przesyłać na adres: Ośrodek Postulatorski Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej; ul. Panny Marii 4; 61-108 Poznań lub e-mailowo: postulator@chrystusowcy.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy