Ksiądz Piotr Lewandowski na rekolekcjach ministranckich był... 27 razy, z czego 13 jako prowadzący. – Służyć zacząłem zaraz po Komunii św., ale w mojej rodzinnej parafii nie było tradycji wyjazdów na rekolekcje. Dlatego jako uczestnik pierwszy raz pojechałem dość późno – miałem 17 lat. I od razu zostałem animatorem! To były zupełnie inne czasy, inaczej wszystko było zorganizowane. W drodze do punktu okazało się, że są braki w kadrze i nasz opiekun poprosił najstarszych uczestników o pomoc. Ten wyjazd mnie zachwycił, poznałem świetnych ludzi, do dziś wspominam prowadzących. Najśmieszniejsze jest to, że z ks. Marcinem Leszczyńskim spotkałem się później w parafii już jako ksiądz. Przypomniałem mu ten wyjazd – uśmiecha się ks. Piotr.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








