Nowy numer 31/2022 Archiwum

Kopalniane dziedzictwo

Mieszkańców Katowic do odwiedzenia Doliny Trzech Stawów zachęcać nie trzeba. Dlaczego warto tu przyjechać, jeżeli jest się spoza stolicy województwa?

Wbrew nazwie zbiorników wodnych na tym terenie jest zdecydowanie więcej. To zalane wyrobiska, z których trzy zwracają uwagę swoją wielkością. Sztauwajery – bo tak nazywają je miejscowi – zwracają uwagę różnorodnością krajobrazu, bogactwem fauny i flory.

Odwiedzający znajdą tu uporządkowane ścieżki, szeroką trasę rowerowo-rolkarską, na której regularnie odbywają się pucharowe imprezy we wrotkarstwie szybkim, przez oblegane w czasie upałów plaże, po dzikie ostępy. Na wyznaczonych zbiornikach można nawet wędkować. Tropiciele ciekawych okazów mogą wybrać się na poszukiwania wyjątkowych roślin i płazów (można się natknąć na gatunki chronione). Dziś trudno stwierdzić, kiedy i w jakiej kolejności powstały kolejne zbiorniki. Pewne jest to, że są one efektem działalności kopalni Ferdynand na tym terenie. Zwyczajowa nazwa Sztauwajery to także świadectwo tamtych czasów. Odnosi się do niemieckiego rzeczownika Stauweiher, oznaczającego zbiornik zaporowy. Spiętrzona woda była dawniej wykorzystywana w kopalniach. Pierwsze próby przystosowania terenu do celów rekreacyjnych są datowane na lata 20. XX wieku. Sto lat później Trzy Stawy pozostają dla katowiczan niezmiennie jednym z ulubionych miejsc spacerów i uprawiania sportów. Na terenie doliny znajdują się boisko do siatkówki plażowej oraz wypożyczalnia sprzętów wodnych: kajaków i rowerów. Z roku na rok poszerza się także oferta gastronomiczna – latem na odwiedzających czekają coraz lepiej i bardziej pomysłowo zorganizowane ogródki. Dolina Trzech Stawów jest częścią Katowickiego Parku Leśnego, największego terenu zielonego w obrębie Katowic. Na jej krańcu znajduje się lotnisko Muchowiec – to tam spotkał się z wiernymi papież Jan Paweł II w czasie swojej drugiej pielgrzymki do Polski, 20 czerwca 1983 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama