Nowy numer 21/2022 Archiwum

Zakupy za „dziękuję”

W niezwykły sklep zmienił się dom parafialny najstarszej rybnickiej parafii Matki Bożej Bolesnej.

Ze sklepu „Półki dobroci” może skorzystać każdy Ukrainiec, który przekroczył granicę po napaści Rosji 24 lutego. Wystarczy pokazać paszport. Zamiast pieniędzmi, płaci się słowem „dziękuję”.

Kiedy odwiedziliśmy ten sklep 10 marca, był pełen kobiet o smutnych oczach oraz ich dzieci. Mieszały się języki. – Chcecie tasza? – pytała wolontariuszka z Rybnika, rozdając Ukrainkom plastikowe torby na zakupy. „Tasza” to po śląsku właśnie torba. Wszyscy jakoś się dogadywali.

Ten sklep powstał z inicjatywy rybnickiego Urzędu Miasta. Kiedy do proboszcza przyszli wiceprezydent i rzecznik magistratu z prośbą o udostępnienie na ten cel lokalu, od razu się zgodził. – Gdzie coś takiego organizować, jak nie w parafii? Teraz jest w tym sklepie około 150 klientów. Ludzie przywożą dla nich różne dary, a wolontariusze, młodzież, członkowie parafialnego zespołu charytatywnego rozkładają je na półkach, na wieszakach. Na stronie parafii bolesna-rybnik.pl, w zakładkach „Ogłoszenia parafialne”/„Pomoc Ukrainie” darczyńcy codziennie czytają, co jest aktualnie potrzebne – mówi ks. proboszcz Marek Noras.

Uchodźcy wojenni mogą za „dziękuję” wziąć stąd żywność, ubrania, kołdry, pampersy, a nawet wózki dziecięce. – Niektórzy mówią nam, że mieli 15 minut, żeby wyjść z domu – dodaje proboszcz.

Wielu Ukraińców na zakupy przywożą ich śląscy gospodarze. Jest wśród nich Grażyna Dyl z Leszczyn, która oddała swoje drugie mieszkanie czterem Ukrainkom z dziećmi. – Wczoraj był wielki płacz, bo jedna z nich dostała wiadomość, że jej mąż, który został na Ukrainie, dostał postrzał w serce. Potem okazało się, że reanimacja się udała; wierzymy, że przeżyje – mówi. – Jedna z tych Ukrainek jest z dzieckiem, które ma rok i osiem miesięcy. Druga jest w ciąży. Dwie kolejne panie chcą podjąć pracę, pomagamy im w poszukiwaniach. Niesamowita jest pomoc wszystkich sąsiadów. Nawet piekarnia dostarcza dla nich za darmo chleb – relacjonowała.

Po Rybniku podobny sklep uruchomiły także Tychy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama