Nowy numer 21/2022 Archiwum

Nieprawidłowa pula

17 edycji nie budziło wątpliwości. Mimo to kolejna odsłona katowickiego programu „Mieszkanie za remont” stoi pod znakiem zapytania.

Zasady były dotąd maksymalnie uproszczone: miasto oferuje pulę mieszkań o zróżnicowanym metrażu i standardzie. W licytacji czynszu może wziąć udział każdy, kto spełnił określone przez Urząd Miasta warunki. Stawki wyjściowe zależały m.in. od położenia i wielkości mieszkania. Dodatkowo najemcy po 5 latach mieszkania mogli wykupić lokal na preferencyjnych warunkach. Program kierowano do wszystkich, którzy nie mają szans na otrzymanie mieszkania komunalnego, a jednocześnie nie stać ich na zakup lokalu w cenach rynkowych. Dotąd przeprowadzono 17 edycji „Mieszkania za remont”. – Projekt cieszył się ogromną popularnością, bo ponad 500 lokali znalazło swoich najemców – mówi Ewa Lipka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Katowice.

To była także forma stopniowego eliminowania pustostanów i odnawiania tkanki mieszkaniowej miasta. 18. edycja stoi pod znakiem zapytania. Powodem jest zakwestionowanie uchwały regulującej politykę mieszkaniową miasta na najbliższe lata przez Śląski Urząd Wojewódzki. – Dziś trudno powiedzieć, kiedy te projekty – „Mieszkanie za remont” czy licytacja czynszów – będą mogły wystartować z nowymi edycjami. Dla nas decyzja służb prawnych wojewody jest niezrozumiała – tłumaczy E. Lipka.

Nadzór prawny wojewody śląskiego wyraził wątpliwości odnośnie do zapisów Uchwały w sprawie wieloletniego gospodarowania mieszkaniowym zasobem miasta Katowice 2021–2026. Jak podkreśla Iwona Andruszkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru Prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, sama kontrola podjętych uchwał nie jest niczym nowym. – To rutynowe działanie. Ta uchwała, jak każda inna podjęta przez radę gminy czy miasta w naszym województwie, trafiła do wojewody. Ocenia on legalność wszystkich takich aktów, a w trakcie czynności nadzorczych uznaliśmy, że niektóre zapisy są sprzeczne z prawem. Stąd wydane zostało rozstrzygnięcie nadzorcze unieważniające tych kilka przepisów, nie całą uchwałę – zaznacza.

Wątpliwości powstały w sprawie Ustawy o ochronie praw lokatorów. – Uznaliśmy, że część przepisów, np. określających kwestię sprzedaży lokali użytkowych, nie powinna się w tej uchwale znaleźć. Kwestie formy przetargów również. To samo odnosi się do kwestii odrębnych zasad zbywania lokali mieszkalnych oraz odrębnych zasad uregulowania kwestii polityki czynszowej dla wyodrębnionych kategorii mieszkań, czyli tych, które zostały wynajęte jako mieszkania do remontu oraz wynajętych w trybie przetargu o stawkę czynszu – tłumaczy I. Andruszkiewicz. – Uważamy, że wyodrębnienie puli lokali za remont jest nieprawidłowe. W puli mieszkań, które gmina oferuje do wynajęcia mieszkańcom spełniającym określone kryteria, miasto powinno przedstawiać lokale nadające się do zamieszkania. Doprowadzenie mediów czy zabezpieczenie instalacji to obowiązki wynajmującego. Późniejsze urządzanie tego lokalu to inna kwestia, ale on powinien nadawać się do zamieszkania – dodaje. – Sprawa została już skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – zaznacza rzecznik Urzędu Miasta Katowice.

Służby wojewody, zdając sobie sprawę z niejednoznaczności przepisów, czekają na rozstrzygnięcie. Jeżeli okaże się ono korzystne dla Katowic, to po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku niewykluczona jest skarga do NSA.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama