Nowy numer 21/2022 Archiwum

Diakoni na trudne czasy

Siedmiu młodych mężczyzn – alumnów śląskiego seminarium – 26 lutego w czterech kościołach archidiecezji katowickiej przyjęło święcenia diakonatu.

W kościele św. Wojciecha w Radzionkowie diakonami zostali Karol Dolibóg i Szymon Grieger. Szafarzem ich święceń był abp Wiktor Skworc. – Proszę was: z największą gorliwością podejmujcie wasze powołanie, obowiązki i zadania diakona w postawie służby, a należy do nich również błogosławienie. Błogosławicie więc! Na tej drodze sami możecie stać się błogosławionymi – jak patron naszego seminarium ks. Jan Franciszek – powiedział. Mówił, że ks. Jan Macha jest błogosławionym czasu wojny. – Nie przypuszczaliśmy, że kilka miesięcy po jego beatyfikacji będzie również czas wojny za naszą wschodnią granicą. Dlatego trzeba się wpatrywać w postać tego człowieka, jego reakcje, działania w sytuacji wojny. Objawił wtedy jak najpełniej postawę diakona: miłości miłosiernej. Szedł do ludzi, na miarę swoich możliwości realizował dzieła pomocy – przypomniał abp Skworc.

Na zakończenie Mszy św. przekazał, że w zachodniej Ukrainie posługuje pięciu księży z archidiecezji katowickiej. Rozmawiał z każdym z nich telefonicznie, proponował powrót, jednak wszyscy zgodnie uznali, że chcą zostać ze swoimi parafianami. Metropolita przypomniał również, że uchodźców z terenów działań wojennych wspiera katowicka Caritas, która przyjęła już u siebie rodziny z Ukrainy. – Nie chcę spłycać tak trudnych tematów, ale nasz rocznik trochę się „przyzwyczaił” do tego, że ważne momenty dzieją się w cieniu wydarzeń, na które patrzy cały świat. Nasze obłóczyny przypadły miesiąc przed początkiem pandemii w Polsce. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania – deklarował dk. Szymon. – Ta sytuacja pokazuje, Kto jest ważny w czasie dzisiejszego święta. To nie my jesteśmy w centrum, ale Pan Bóg, ludzie, do których jesteśmy posłani, a na końcu my – zauważył dk. Karol.

Koniec spokojnego świata

W Rudzie Śl.-Kochłowicach święcenia diakonatu przyjęli Piotr Literski i Michał Paprotny. Obaj pochodzą właśnie z tej parafii. Od dzieciństwa się znają, już jako bajtle razem skakali po drzewach i razem służyli Panu Bogu jako ministranci. Najpierw papiery do seminarium złożył Piotr, a Michał poszedł za jego przykładem.

Arcybiskup koadiutor Adrian Galbas powiedział im, że spokojny świat, w którym wstępowali do seminarium, już nie istnieje. Najpierw zdewastowała go pandemia, a teraz niszczy go wojna, największa w Europie od prawie 80 lat. – Jeszcze bardziej przykre jest, że ani pandemia, ani wojna nie przygnała ludzi do kościoła. Ludzie ludzkie sprawy rozwiązują po ludzku – zauważył.

Wspomniał o zobowiązaniu Piotra i Michała do codziennej modlitwy w intencji Kościoła i świata liturgią godzin. – Mam nadzieję, że będziecie się modlić nie dlatego, że musicie, ale że chcecie. A chcecie dlatego, że wiecie, jak bez modlitwy jesteście słabi – powiedział. – Modlitwa jest ratunkiem, modlitwa jest wielką mocą. Nasza ludzka moc jest słabiuteńka, zwiewna, zmienna, zagrożona powabami świata. Wielką moc ma modlitwa, w czasie której otwieram się na moc Boga, dla którego nie ma nic niemożliwego – dodał.

Arcybiskup Galbas podkreślił, że nasza wewnętrzna siła nie jest z nas. – Bez modlitwy jesteśmy jak robotnicy na budowie, którzy biegają od rana do wieczora, budują, budują, budują... Tylko nie ma architekta. Nie wiedzą więc, co robią, po co, dla kogo, dlaczego, nie wiedzą, czy dobrze – wskazał.

Dywan pije łzy

Maciej Budner i Mateusz Poniszowski przyjęli święcenia diakonatu w kościele pw. św. Barbary w Bieruniu Nowym. Szafarzem sakramentu był bp Adam Wodarczyk. – Jest w was łaska Ducha Świętego, która was doprowadziła do tego miejsca. Bóg ma plan wobec waszego życia, który trzeba w pokorze odczytać, wypełnić i posłusznie realizować – tłumaczył kandydatom bp Wodarczyk. Zwrócił uwagę na poszczególne zadania, które stają się udziałem nowych diakonów. – Będziecie spełniali posługi w liturgii, szczególnie podczas Eucharystii. Będziecie udzielać sakramentu chrztu, asystować przy zawieraniu małżeństw, żegnać tych, którzy odchodzą z naszej ziemskiej społeczności, prowadzić nabożeństwa, głosić słowo Boże. Czasami będziecie głosili to słowo do ludzi o sercach twardych, którzy powiedzą: „Posłuchamy was innym razem” – zaznaczył. Zachęcił nowych diakonów, aby nie bali się powierzać Bogu swoich trudności. – Wobec ogromu wyzwań, które Bóg wam daje, możecie czuć się bezsilni. Proście, aby sam Bóg doskonalił to, co jest waszą niemocą. Niech Bóg wypełnia waszą bezsilność – zaapelował.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama