Nowy numer 21/2022 Archiwum

Będziesz miłował

W krypcie katowickiej katedry odsłonięto tablicę poświęconą Teresie Trzeciak – współzałożycielce Hospicjum św. Franciszka.

Trzymaj mnie za rękę, będę się mniej bała – tak doc. Anna Ciołkówna prosiła Teresę Trzeciak. Umierająca na nowotwór prodziekan ówczesnej Akademii Ekonomicznej została pierwszą podopieczną hospicjum domowego, które na przełomie lat 80. i 90. powstało na Śląsku. Jej słowa zostały z panią Teresą na zawsze.

Z ideą hospicjum zetknęła się dzięki duszpasterstwu akademickiemu. Do Katowic przyjechał ks. Eugeniusz Dutkiewicz, twórca pierwszego hospicjum domowego w Polsce. Zaprosił go w październiku 1987 r. ks. Stanisław Puchała, ówczesny duszpasterz DA. – Ksiądz Eugeniusz nam powiedział: „Nie wierzę, że tylko w Gdańsku są chorzy leżący w domu i czekający na pomoc. U was też są. Zabierzcie się za to!”. Nas było tam wtedy około 30 osób. Skrzyknęliśmy się i zaczęliśmy działać – wspominała w rozmowie z GN pani Teresa. – To wzór dla studentów, przykład samarytanki i humanizowania zawodu lekarza. Nie możemy nigdy zapominać, że spojrzenie na drugiego człowieka i zobaczenie w nim Chrystusa czyni misję służby zdrowia wartościową – zauważył prof. Edward Wylęgała, prorektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Razem z innymi przedstawicielami śląskiego świata nauki uczestniczył w odsłonięciu tablicy poświęconej pamięci Teresy Trzeciak w krypcie katowickiej katedry. – Ta tablica upamiętnia osobę, która czyniła dużo dobra dla człowieka i była związana ze środowiskiem akademickim. Jak zauważył abp Skworc, „krążyła” pomiędzy kurią, katedrą i kryptą. Wielu lekarzy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego tworzyło wspólnie z panią Teresą Trzeciak przestrzeń pierwszych hospicjów. Przykładem jest dr Maria Gross, która dziś odsłaniała tę tablicę. Ważne, że są ludzie, którzy ją naśladują, kontynuują jej dzieło – mówił prof. E. Wylęgała. Tablicę umieszczono w krypcie katedry – kościele akademickim pw. św. Maksymiliana Kolbego. Jej odsłonięcie poprzedziła Msza św. w intencji Teresy Trzeciak pod przewodnictwem abp. Wiktora Skworca. – Była niesamowicie skuteczna w działaniu. Swój talent organizacyjny, zapał i energię równie chętnie wykorzystywała w swej działalności w Duszpasterstwie Nauczycieli Akademickich, jak i w apostolskiej obecności w czasie lat pracy w dziekanacie Akademii Ekonomicznej. Jakże nie pamiętać o jej zaangażowaniu od początku, a więc od 1980 r., w NSZZ „Solidarność”, a także w funkcjonującej przy Diecezjalnym Duszpasterstwie Akademickim Caritas Academica – wymieniał abp W. Skworc. Metropolita zwrócił uwagę, że postawa założycielki hospicjum domowego może być wzorem dla każdego. – Życie śp. Teresy Trzeciak możemy scharakteryzować jako proegzystencję; żyła dla brata i siostry; dla bliźniego. Była wybranym narzędziem w realizacji pierwszego i najważniejszego przykazania: diliges, będziesz miłował! Miłowała do końca jak Ten, w którego wierzyła i któremu służyła w Jego braciach i siostrach, dotkniętych chorobą nowotworową w stanie terminalnym, towarzysząc im i umożliwiając godne, pełne pokoju „peregrynowanie ad celestem Patriam”, do niebieskiej ojczyzny – mówił metropolita. Teresa Trzeciak zaangażowała się od początku w tworzenie pierwszego domowego hospicjum na Śląsku. Po rejestracji „Hospicjum Domowego” w Katowicach jako stowarzyszenia została wybrana na prezesa zarządu i pełniła tę funkcję przez trzy kadencje. Dopóki pozwalały jej siły i zdrowie, angażowała się w działalność hospicjum jako wolontariuszka niemedyczna. Zmarła w grudniu 2019 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama