Z Filipem Łukaszczukiem i jego mamą Moniką spotykamy się w Feliksówce – miejscu zbiórek ZHP w Knurowie. Pod wiatą 12-letni podzastępowy z wprawą rozpala ognisko. – Feliksówka kojarzy mi się z ks. Piotrem Laryszem, panem Michałem i panem Witkiem. Razem budowaliśmy tutaj infrastrukturę; tam, gdzie stoi ołtarz, jeszcze w czasie budowy ks. Larysz odbierał przysięgę harcerską – mówi. Widać, że świetnie się czuje w tym miejscu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








