Nowy numer 48/2021 Archiwum

Abp Skworc: Są wartości, których nie tylko warto bronić, ale za które warto oddać życie

Metropolita katowicki przesłał specjalne słowo do diecezjan w związku z beatyfikacją ks. Jana Machy. Dokument jest odczytywany w parafiach archidiecezji podczas Mszy św. w ramach homilii.

W nawiązaniu do przeżywanego w niedzielę 14 listopada Światowego Dnia Ubogich metropolita katowicki przypomina, że "to właśnie za udzielanie pomocy prześladowanym i ubogim w ciemną noc okupacji zginął ks. Jan Franciszek Macha". "Trzeba też wskazać na patriotyczną postawę kandydata na ołtarze" - dodaje hierarcha. "Ks. Jan Franciszek Macha należał do pokolenia Górnoślązaków, którzy wychowali się i wykształcili w II Rzeczypospolitej. Ukończył Gimnazjum Klasyczne w Królewskiej Hucie i studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz formację do kapłaństwa w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie. Jako neoprezbiter, wyświecony w 1939 r., od początku niemieckiej okupacji, oprócz gorliwej posługi duszpasterskiej, zaangażował się w działalność patriotyczną oraz pomoc charytatywną na terenie Rudy Śląskiej. Rozpoczął też wydawanie konspiracyjnej gazety »Świt«, w której wzywano ludność polską do wzajemnej samopomocy" - kontynuuje metropolita katowicki.

W słowie do diecezjan przywołuje fragment tekstu "Pomóż im, gdy możesz", w którym ks. Jan Macha pisał, że "siła woli to wielka potęga, lecz wtedy tylko, gdy jej towarzyszy miłość".  W swym tekście kandydat na ołtarze wzywa ludność Śląska do wzajemnej pomocy i solidarności w obliczu dramatów wielu rodzin wskutek wojny. "Te słowa wypowiedziane przed Bożym Narodzeniem 1939 roku a właściwie wyrosłe z nich systematyczne charytatywne działanie ks. Jana Franciszka i jego pomocników, przyniosły efekty" - podkreśla abp Skworc. "W jednym z »Raportów o sytuacji na Ziemiach Zachodnich« czytamy: »Wzajemna postawa ludności Śląska jest jak najlepsza. Charakteryzuje ją samopomoc i solidarność narodowo-społeczna«" - dodaje.

Abp Skworc przyznaje, że "wspólnota Kościoła katowickiego przyjmuje z wdzięcznością nowego błogosławionego jako męczennika miłości miłosiernej, jako dar Bożej Opatrzności na dziś i na jutro, jako wezwanie i przypomnienie powołania do świętości; ks. Jan Franciszek jako ofiara prześladowań i wojny uświadamia nam jej śmiercionośne skutki". Jednocześnie metropolita katowicki apeluje, by jego tragiczna śmierć inspirowała i wzmacniała do działania na rzecz umacniania zagrożonego pokoju i dzieła pojednania, szczególnie Polaków i Niemców, gdyż losy tych narodów w wyjątkowo dramatyczny sposób spotkały się w śmierci ks. Jana.

Ciąg dalszy na następnej stronie:

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama