Nowy numer 37/2021 Archiwum

Droga Abrahama na Festiwalu Życia

"Przychodzi dzień, kiedy potrzebujemy zacząć rozmowę z Bogiem twarzą w twarz. Kiedy zaczynamy ku Niemu iść mocą własnej decyzji. Już nie dla rodziców, ale dla siebie samych. A jeszcze lepiej: dla Niego samego". Setki młodych ludzi pod wielkim namiotem pyta: "Jak to zrobić?".

Po ciepłych sierpniowych dniach - nagłe ochłodzenie. W plecakach ciepłe swetry, polary, dodatkowe koce. Wiadomo, noce pod namiotem potrafią być naprawdę zimne. Wjeżdżamy do lasu. Zasięg w telefonach komórkowych zaczyna być niestabilny. Otwieramy okna i wdychamy świeże powietrze. Lasy lublinieckie słyną z korzystnego mikroklimatu. Z lewej strony malowniczy staw Posmyk. Na polu kempingowym setki kolorowych namiotów. Z prawej wyłania się wielki namiot o bajkowym kształcie. Przed nami baner: Festiwal Życia w Kokotku. Jesteśmy na miejscu.

Tu trwa Festiwal Życia przy Oblackiej Przystani - jedno z największych plenerowych chrześcijańskich wydarzeń dla młodych w Polsce. Festiwal Życia to 7 dni pod namiotami, codzienna Msza św., konferencje, świadectwa i koncerty, a także mnóstwo radości, jaką dają Bóg i inni ludzie.

- Bogu nie chodzi o nic innego, jak tylko o to, byśmy żyli - mówi o. Tomasz Maniura OMI, założyciel Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA. - Chcemy dzień po dniu wychodzić do życia. Wychodzić z tego, co nie jest życiem, co nas zamyka na życie, co nam odbiera przestrzeń do życia, co nie pozwala nam dzielić się życiem, co sprawia, że nie kochamy życia.

Posłuchaj oficjalnego hymnu Festiwalu Życia 2021 "Wychodzę":

Wychodzę - Festiwal Życia 2021 [Ofiicial Audio]
Festiwal Życia

Po ubiegłorocznej wersji hybrydowej wszystko prawie wróciło do dawnej formy, tylko młodych jest nieco mniej - były tysiące, dziś jest ok. 600. - Na początku maja było jeszcze wiele niewiadomych i nasza decyzja o tym, że zorganizujemy festiwal, to był prawdziwy akt wiary - mówi odpowiedzialny za to wydarzenie o. Maniura.

Dla młodych, którzy przyjechali i w deszczu rozbijali namioty, to też był akt wiary. Przez 7 dni będą przychodzić pod wielki, kolorowy namiot, który do Kokotka - dzielnicy Lublińca w województwie śląskim - przyjechał aż z Belgii. - Festiwal obecnie organizowany jest u nas, ale jego tradycja sięga kilkunastu lat wstecz. Wcześniej przez 15 lat imprezy odbywały się w Kodniu nad Bugiem, przy sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej - tłumaczy Marcin Szuścik, jeden z organizatorów.

Droga Abrahama na Festiwalu Życia   Młodym i deszcz niestraszny. Wojciech Bociański /festiwalzycia.pl

Za to niesamowite spotkanie odpowiedzialni są duszpasterze ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, a razem z nimi 5 sąsiadujących diecezji. - Jedną z największych wartości tego wydarzenia jest wspólnota - podkreśla o. Maniura. - Dla mnie najcenniejsza jest współpraca z innymi duszpasterzami, biskupami kolejnych diecezji, które włączały się w organizację tej imprezy, i z ludźmi, którzy całe swoje serce i zaangażowanie włożyli w ten czas. To potężna armia fachowców, wolontariuszy, duszpasterzy, bez których nie byłoby festiwalu. Przede wszystkim jednak nie byłoby tego, gdyby Pan Bóg tym nie kierował. Jestem przekonany, że On to układa wszystko dzień po dniu - od finansów po pogodę na czas festiwalu.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama