Nowy numer 38/2021 Archiwum

We wspólnocie łatwiej

Dorota i Jan Anderkowie to nowa para diecezjalna Domowego Kościoła, czyli rodzinnej gałęzi Ruchu Światło–Życie. Swoją posługę rozpoczną od września.

Z Domowym Kościołem związani są od 14 lat. Ich przygoda z oazą rodzin nie rozpoczęła się jednak wraz z zawarciem sakramentalnego związku małżeńskiego. Przyjaciele zapraszali ich do współpracy i zaangażowania, ale oni nie mieli potrzeby bycia w jakiejkolwiek wspólnocie. – Byliśmy normalną praktykującą rodziną. Wydawało się nam, że mamy w miarę dobrze poukładane relacje ze sobą, z dziećmi i z Jezusem – mówi Dorota.

– Zresztą nasz dom był zawsze otwarty dla innych i nie brakowało nam znajomych – precyzuje Janek. Sytuacja zmieniła się, gdy wraz z upływem lat relacje w ich małżeństwie zaczęły wymagać coraz większej troski. W obliczu trudności pojawiła się myśl o zapoznaniu się właśnie z propozycją Domowego Kościoła.

Dobra decyzja

Zapytani, co zawdzięczają oazie rodzin, zgodnie odpowiadają, że dzięki formacji we wspólnocie udało się im odkryć na nowo sakrament małżeństwa. – Dzięki tzw. zobowiązaniom, czyli elementom formacyjnym oazy rodzin, odkryliśmy wartość modlitwy osobistej, małżeńskiej i rodzinnej – precyzuje Dorota. Droga, którą proponuje Domowy Kościół, nie jest prosta, ale wspólnie z innymi łatwiej jest dzielić się radościami i pokonywać codzienne wyzwania i trudności. Zobowiązania to szczególne dary, które skłaniają do stawania w prawdzie, życia w szczerości i uczciwości, a przez to można zbliżać się do Boga i do siebie nawzajem. – Pozwoliliśmy się prowadzić Bogu i spotkaliśmy na naszej drodze wspaniałych ludzi, którzy swoim świadectwem życia pokazali nam, w jaki sposób pięknie przeżywać swoje małżeństwo. Uczyli nas pomagać innym i wykorzystywać nasze talenty w służbie Kościołowi – mówi Janek.

Trudne czasy

Dorota i Jan rozpoczynają swoją diecezjalną funkcję w niełatwym okresie pandemii. W wielu parafiach obostrzenia dotyczące życia społecznego i religijnego skutecznie „uśmierciły” niektóre kręgi. Mają świadomość, że czeka ich praca u podstaw. – Bez wątpienia wszystkim nam doskwierał brak możliwości fizycznego uczestniczenia w Eucharystii. Przez długi czas nie mogliśmy się spotykać z innymi rodzinami w naszych domach. Niektórym kręgom udawało się organizować spotkania w formie zdalnej, ale to przecież nie jest to samo – podkreśla Jan. – Rozpadły się prawdopodobnie te kręgi, których rodziny zapomniały o przyjętych zobowiązaniach i zaniedbały swoje rodzinne i małżeńskie życie duchowe – ocenia Dorota. Nowa para diecezjalna z nadzieją patrzy w przyszłość. Podkreśla, że bez względu na zewnętrzne okoliczności trzeba nieustannie troszczyć się o trwanie w charyzmacie Domowego Kościoła. – Naszym podstawowym zadaniem jest pozostawanie wiernymi przyjętym w wolności zasadom. Mamy troszczyć się o to, aby nasze małżeńskie życie – przeżywane w świetle wiary – stawało się darem, świadectwem i inspiracją także dla innych – przypominają małżonkowie.

Bez rewolucji

Zapytani o priorytety, podkreślają, że nie planują radykalnych zmian czy innowacji. – Chodzi o to, aby wracać nieustannie do pierwotnej gorliwości. Wystarczy sumiennie i świadomie starać się żyć duchowością Domowego Kościoła w codzienności. To w sumie oczywiste, ale z realizacją bywa różnie – podkreśla Jan Anderka. Dorota zwraca uwagę na ważność i wartość rekolekcyjnych wyjazdów wakacyjnych. – Będziemy zachęcać do przeżywania rekolekcji, które są istotnym elementem formacyjnym Domowego Kościoła. Na rekolekcjach pogłębiamy małżeńską duchowość, pracujemy nad naszymi zniewoleniami, doświadczamy bogactwa Kościoła i otwieramy się na służbę Bogu i drugiemu człowiekowi. – Domowy Kościół to wspólnota małżeństw, które myślą i żyją podobnie jak my, dążą do tego samego celu, patrzą w tym samym kierunku. Wspólnie możemy wspierać się modlitwą i pomocą, dzielić się radościami i smutkami – wylicza Janek. – To bardzo konkretna propozycja formacyjna dla rodzin, z której warto skorzystać. We wspólnocie łatwiej podążać drogą do świętości – dodaje Dorota.

Zobowiązania – dary

Elementy formacyjne służące budowaniu jedności w małżeństwie i rodzinie:

• codzienna modlitwa osobista (Namiot Spotkania),

• regularne spotkanie ze słowem Bożym,

• codzienna modlitwa małżeńska,

• codzienna modlitwa rodzinna,

• comiesięczny dialog małżeński,

• reguła życia (systematyczna praca nad sobą),

• uczestnictwo, przynajmniej raz w roku, w rekolekcjach formacyjnych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama