Nowy numer 19/2021 Archiwum

Katowice. Msza św. w 148. rocznicę urodzin Wojciecha Korfantego

Abp Wiktor Skworc przewodniczył Eucharystii w katedrze Chrystusa Króla w intencji pochodzącego ze Śląska chrześcijańskiego demokraty.

Metropolita katowicki, nawiązując do zbliżającej się 100. rocznicy wybuchu III powstania śląskiego, mówił, że Wojciech Korfanty „na przełomie 2 i 3 maja 1921 r. podejmował strategiczną decyzję, aby kolejny raz militarnie (bo inne działania zwiodły) optować w imieniu Górnoślązaków za Polską”.

Przypomniał, że Korfanty tuż przed maturą został usunięty z katowickiego gimnazjum za polskość. – Zdał jednak eksternistycznie egzamin dojrzałości i podjął studia wyższe – mówił abp Skworc, podkreślając, że podobny los (wyrzucenie z pruskiej szkoły za polskość) spotykało wielu młodych Górnoślązaków. – Uniemożliwiano im zdanie matury, a ta była warunkiem podjęcia studiów wyższych – wyjaśniał.

Metropolita katowicki zwrócił uwagę, że „polskość żyła, pielęgnowana przez górnośląskich autochtonów przez wieki w rodzinach, w polskiej pieśni religijnej, w polskich nabożeństwach i w międzypokoleniowym przekazie polskiej literatury i historii”. – Tak przetrwała i budziła się świadomość narodowa, wspierana po części przez miejscowe duchowieństwo i wydawnictwa – zaznaczył.

Przywołując słowa Wojciecha Korfantego, abp Skworc podkreślił, że o jego narodowej identyfikacji w znacznej mierze przesądzili wrodzy mu nauczyciele. – Korfanty już jako student we Wrocławiu angażował się na rzecz narodowej i politycznej propolskiej emancypacji Górnoślązaków – mówił metropolita katowicki. Wskazał na słowa Korfantego o polskości, o której na łamach pierwszego numeru „Górnoślązaka” (6 grudnia 1901 roku), pisał, że jest ona najdroższym i najświętszym hasłem: „nieskażona polskość, niczym nieskażona godność narodowa; tym dobrem nigdy kupczyć ani handlować nie będziemy”.

W odniesieniu do przywołanych słów Korfantego metropolita katowicki mówił, że „takie rozumienie ojcowizny, jakim był Górny Śląsk, towarzyszyło tysiącom, którzy po III powstaniu śląskim i podziale górnośląskiej ojcowizny optowali za Polską; zabierali rodziny i dobytek, i jako uchodźcy przemieszczali się na polską stronę”. Wśród nich wymienił rodziny abp. Szczepana Wesołego oraz bp. Herberta Bednorza. – Świadomi swojej tożsamości, optowali za Polską, opowiadali się za językiem polskim i kulturą; za Kościołem katolickim – wyjaśniał.

W homilii abp Skworc podkreślił silny związek Wojciecha Korfantego z Kościołem katolickim i jego zamiłowanie do katolickiej nauki społecznej, której był nie tylko teoretykiem, ale i praktykiem. Przywołując jego myśl o Kościele, narodzie i państwie, stwierdził, że jest to jego optujący za Polską testament. „Dzieje narodu naszego rozpoczynają się od wprowadzenia chrześcijaństwa w Polsce. Wszystkie wielkie, niezapomniane dzieła naszego narodu, cała nasza kultura ściśle i nierozerwalnie związane są z chrześcijańskim poglądem na świat. Zasady chrześcijańskie użyźniły grunt, na którym dzisiaj stoimy, i stanowią dzisiaj jeszcze istotne podstawy naszego życia narodowego” – cytował słowa Korfantego.

Jednocześnie abp Skworc zwrócił uwagę na inny tekst, opublikowany w 1934 r. na łamach „Polonii”, w którym Korfanty wskazuje na niebezpieczeństwo przesilania moralnego w państwie polskim i „odstępstwo od zasad chrześcijańskich w życiu publicznym”. Apeluje też o konieczność odrodzenia się państwa w duchu chrześcijańskim i zachowanie w życiu społecznym i państwowym zasad Chrystusa.

O Wojciechu Korfantym abp Skworc mówił jako o „Lux ex Silesia” (Świetle ze Śląska) i „pierwszym na firmamencie postaci z Górnego Śląska, zasługujący na zaszczytne miejsce w powstającym w podziemiach naszej katedry Panteonie Górnośląskim”.

Mszy św. z okazji 148. rocznicy urodzin Wojciecha Korfantego przewodniczył abp Wiktor Skworc. Liturgia była transmitowana przez archidiecezjalne Radio eM (107,6 FM) oraz w internecie na kanale YouTube Katedra Katowice


Wojciech Korfanty (1873–1939) – polityk, redaktor, działacz narodowy. Poseł do Reichstagu oraz pruskiego Landtagu. Jako pierwszy polityk z Górnego Śląska wstąpił do polskiego koła poselskiego. 25 października 1918 r. w przemówieniu w Reichstagu zażądał przyłączenia do Państwa Polskiego wszystkich ziem zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska. W lutym 1920 r. został mianowany z ramienia rządu RP Polskim Komisarzem Plebiscytowym na Górnym Śląsku. W sierpniu 1920 r. wezwał do wybuchu II powstania śląskiego. W maju 1921 r. ogłosił się dyktatorem III powstania śląskiego, w efekcie którego jedna trzecia obszaru plebiscytowego została przyznana Polsce.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama