Nowy numer 14/2021 Archiwum

Misja specjalna

Ośmiu nowych diakonów zyskała archidiecezja katowicka. Ich święcenia odbyły się równolegle w trzech parafiach.

Trzem akolitom Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego święceń diakonatu udzielił w Katowicach-Murckach abp Wiktor Skworc. – Dziś zostajecie ustanowieni diakonami Kościoła. Odtąd każdego dnia będziecie sługami miłości i nadziei dla współczesnego człowieka. Będziecie do niego przemawiali świadectwem życia proroka: oddani modlitwie, posłuszni Bogu i Kościołowi, żyjący w czystości za przykładem naszego Pana – powiedział im.

Przypomniał, że jako diakoni są posłani z misją do współczesnego świata. – „Świat dzisiejszy okazuje się zarazem mocny i słaby, zdolny do najlepszego i do najgorszego; stoi bowiem przed nim droga do wolności i do niewolnictwa, do postępu i do cofania się, do braterstwa i do nienawiści” – zaznaczył, cytując „Konstytucję duszpasterską o Kościele w świecie współczesnym” Soboru Watykańskiego II. – Aktualna sytuacja świata i ludzkiej rodziny, trwający stan epidemiczny jeszcze bardziej podkreślają aktualność soborowych słów. Właśnie do takiego świata i człowieka ze służebną misją posyła was przez Kościół Jezus Chrystus – powiedział. Zaznaczył, że postawa służby powinna być budowana na wiernym wypełnianiu nauki Chrystusa.

Aż po kres

– Mówcie ludziom słowami i świadectwem: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują”; pozdrawiajcie uprzedzająco wszystkich, co jest wezwaniem do wyróżniającej osobistej kultury, do braterstwa i przyjaźni społecznej, do czego wzywa papież w encyklice „Fratelli tutti” – zaznaczył abp Skworc. Przywołując dwukrotnie słowa z sobotniej Ewangelii: „Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski”, arcybiskup przyznał, że są one „wprost niewiarygodnym zaproszeniem w niezwykłą podróż”. – Zdajemy sobie sprawę ze skali proporcji i ogromu dysproporcji. Na szczęście przestrzeń dzieląca nas od doskonałości Ojca Niebieskiego nie jest mierzona w latach świetlnych, tylko miarą ułomnej ludzkiej miłości, wytrwałości, wierności i służby aż do końca – powiedział abp Skworc, życząc przyszłym diakonom, aby ten nowy etap, który rozpoczynają od diakonatu, czyli pierwszego stopnia kapłaństwa, był liczony „24-godzinnymi dniami, tygodniami, miesiącami, a potem latami prezbiteratu” i trwał „aż po kres maratonu życia”. – Na tę daleką drogę jesteście stosownie wyposażeni, otrzymaliście formacyjny i intelektualny ekwipunek. Nade wszystko otrzymujecie łaskę sakramentu święceń – mówił metropolita. Arcybiskup życzył nowym diakonom wierności łasce powołania. – Wśród natłoku konkurencyjnych możliwości rozpoznaliście wołanie Pana: „Pójdź za Mną” i poszliście za głosem powołania, wstępując do seminarium duchownego, a dziś wstępujecie na pierwszy próg Chrystusowego kapłaństwa, aby Go naśladować. Potrzebna jest wam cnota wytrwałości, aby budować wspólnotę z Ojcem przez Chrystusa w Duchu Świętym – dodał. Przez posługę metropolity katowickiego święcenia diakonatu otrzymali w Murckach Marcin Głąbek i Grzegorz Margalski z parafii w Murckach oraz Mikołaj Kupka z Lysek.

Tak, Ojcze

Z rąk bp. Marka Szkudło w kościele NSPJ w Rudzie Śląskiej-Bykowinie święcenia diakonatu przyjęli Marcin Zawojak z tej właśnie parafii i Łukasz Płaczek z parafii Świętych Piotra i Pawła w Świętochłowicach. Biskup Szkudło powiedział im, że diakonia to służba. Mówił o przemyśleniach ks. Franciszka Blachnickiego na ten temat. – Jego zdaniem, żeby zrozumieć głębię słowa „diakonia”, „służba”, musimy zawsze sięgać do pierwowzoru. A jest Nim Pan Jezus. Wiemy, że stał się człowiekiem po to, żeby ludzi zbawić. Wiemy, że stał się człowiekiem po to, żeby służyć człowiekowi. Dla ówczesnego pokolenia Żydów było to oczywiście zgorszeniem, dlatego nie uwierzyli. Spodziewali się, że oczekiwany Mesjasz, Syn Boży, ukaże się jako władca, pełen majestatu, który podbije cały świat. Ale On przyszedł w postaci sługi – powiedział bp Marek. Za ks. Blachnickim powtórzył, że Bóg potrafi służyć i to jest tajemnicą Słowa Wcielonego, Jezusa Chrystusa. – Całe Jego życie jest służbą, wobec Ojca i wobec nas, wobec ludzi. Całe Jego życie streszcza się w tym jednym słowie: „Tak, Ojcze”. Pierwsze słowo z życia Chrystusa, zanotowane przez ewangelistów, brzmi: „czy nie trzeba, abym był w sprawach mego Ojca?”. A ostatnie słowo wypowiedziane na krzyżu: „wykonało się”. Wykonał się plan Ojca – wskazał. Dodał, że także całe nasze życie musi streszczać się w słowach: „Tak, Ojcze”. – Każdego ranka potrzeba, abyśmy mówili sobie: „czy nie trzeba, abym był w sprawach mego Ojca?”. Każdego wieczoru potrzeba, abyśmy mówili sobie: „wykonało się”: wykonał się plan Ojca. Koniecznie tak musi być. Proszę, Łukaszu, Marcinie, nie zapomnijcie o tym. Jeśli jakikolwiek dzień nie rozpocznie się od słów: „czy nie trzeba, abym był w sprawach mego Ojca?”; jeśli jakikolwiek dzień nie zakończy się słowami: „wykonało się”: wykonał się plan Ojca; to będzie oznaczało, że oddaliliśmy się od Chrystusa – Sługi, od Chrystusa – Diakona. Nie możemy do tego dopuścić, bo jednocześnie oznaczałoby to, że się oddaliliśmy od samego siebie – podkreślił.

Ochrzci brata

Trzech nowych diakonów zostało wyświęconych w parafii Wniebowzięcia NMP w Chorzowie-Batorym. Mszy św. przewodniczył tam bp Grzegorz Olszowski. Zwrócił uwagę na emocje, jakie towarzyszyły alumnom. – Tysiące myśli, tysiące pytań przypominam sobie z moich święceń diakonatu, jak pytałem siebie i Pana Boga: „Co będzie dalej? Jakie będzie moje życie kapłańskie?”. I moi drodzy, nie tak to sobie wyobrażałem. Zawsze tak jest, że inaczej sobie wyobrażamy, marzymy, a to życie toczy się zupełnie inaczej. Ale to wcale nie znaczy, że nie dzieje się wola Boża. To nie jest przypadek, że tu dzisiaj jesteście. To jest powołanie, kolejny krok współpracy z Panem Bogiem, łaską, odpowiedź na wezwanie, które kieruje do nas Jezus. I nie dajcie sobie nigdy wmówić, że to jakaś pomyłka, Pan Bóg was prowadzi od samego początku do tego momentu i chce was prowadzić dalej. Chce dać wam zadanie, a dając zadanie, daje moc, łaskę, siłę do jego wypełnienia. Zawiera z wami umowę, przymierze – mówił bp Olszowski. Podkreślił, że Bóg jest wierny tej umowie, swojemu słowu, ale inaczej jest z ludźmi, dlatego na świat przychodzi Jezus Chrystus, który się za nas ofiarowuje. Przypomniał również diakonom, że są uświęcani przez gest nałożenia rąk, który pochodzi od apostołów, a ich posługa będzie ściśle związana z ołtarzem. – Danielu, Patryku i Danielu, bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec was niebieski, to znaczy w duchu miłości i z radością służcie Bogu i ludziom – zwrócił się do nowo ustanowionych diakonów. W czasie Eucharystii alumni otrzymali dalmatyki i stuły, które pomogli im włożyć proboszczowie oraz, z rąk biskupa, brewiarze – odtąd są zobowiązani do codziennej modlitwy liturgią godzin. – Jeszcze nie dowierzam, że jestem osobą duchowną, mam za sobą czas formacji, ale przyszedł już wielki pokój od Pana Jezusa. Pomimo tych myśli, pokus, które przeszkadzają, o których mówił bp Grzegorz w homilii, jest w tym wszystkim Jezus i Jego łaska. Ta myśl pomaga i ona wspiera. Pan Bóg prowadzi nas od małego, pozwala wytrwać do końca – mówił dk. Patryk Dawid z Mikołowa. – Mam ogromne poczucie łaski i pokoju, chociaż dopiero w czasie Litanii do Wszystkich Świętych uspokoiłem się – dodał z uśmiechem dk. Daniel Stolarz z Mysłowic. – Uczymy się w sumie od pierwszych chwil modlitwy brewiarzowej. To, co mówi Kościół, że liturgia godzin to liturgia uświęcania czasu, to jest także moje doświadczenie: w czasie świąt w domu czy w czasie stażu brewiarz uświęcał każdy dzień. Czasem w gąszczu zajęć brewiarz trzymał mnie w treściach dnia, pozwalał te tajemnice zgłębiać – zauważył. Święcenia odbywały się w rodzinnej parafii dk. Daniela Ludwika. – Dwie rzeczy napawają mnie radością. Będę mógł głosić słowo Boże: bardzo na to czekałem. A druga rzecz, że będę mógł sprawować chrzest w uroczysty sposób. Będę mógł włączać ludzi do Kościoła, towarzyszyć początkowi ich wiary. Nie mogę się tego doczekać, podzielić się tym skarbem. Dwa miesiące temu urodził mi się brat i jego chciałbym ochrzcić – powiedział. – Jesteśmy potrzebni, musimy być solą. Może jest nas niewielu, ale soli też nie potrzeba wiele – dodał. Diakoni są w Kościele pomocnikami biskupów i prezbiterów w posłudze słowa, pomagają w sprawowaniu Mszy św., mogą czytać Ewangelię i głosić homilię, udzielają Komunii św., mogą chrzcić, udzielać Wiatyku umierającym i przewodniczyć obrzędom pogrzebowym.

Diakoni wyświęceni

27 lutego 2021 r. Katowice-Murcki: dk. Marcin Głąbek z parafii NSPJ w Katowicach-Murckach, dk. Grzegorz Margalski z parafii NSPJ w Katowicach-Murckach, dk. Mikołaj Kupka z parafii św. Małgorzaty w Rydułtowach-Lyskach. Ruda Śląska-Bykowina: dk. Marcin Zawojak, z parafii NSPJ w Rudzie Śląskiej-Bykowinie, dk. Łukasz Płaczek, z parafii Świętych Piotra i Pawła w Świętochłowicach. Chorzów-Batory: dk. Daniel Ludwik, z parafii WNMP w Chorzowie-Batorym, dk. Patryk Dawid, z parafii św. Wojciecha w Mikołowie, dk. Daniel Stolarz, z parafii MB Fatimskiej w Mysłowicach-Wesołej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama