Nowy numer 37/2021 Archiwum

Tu było AK

„Zauważyliśmy, że kolor czerwony krawatu jest rażącym dla Machini i kole go kolor w oczy. (…) Jego robota jest wroga – dlatego też nie chcemy widzieć go wśród naszego kolektywu”.

Noc z 10 na 11 listopada 1950 r. – kilku członków Podziemnej Organizacji Harcerstwa Polskiego (POHP) włamuje się do Szkoły Podstawowej nr 13 i Przedszkola nr 13 w Chorzowie. Niszczą portrety Bieruta, Cyrankiewicza i Rokossowskiego. Zrywają gazetki poświęcone 33. rocznicy rewolucji październikowej. Materiały układają w stos i podpalają. Niemal miesiąc później w podobny sposób zakłócają obchody „Tygodnia Pioniera Polskiego”.

Niszczą portrety Marksa, Engelsa, Lenina, propagandowe ulotki. Zabierają sztandary, kroniki drużyn, maszynę do pisania i powielacz. Zostawiają podpis: „Tu było AK”. Te spektakularne akcje przeprowadzała grupa, której drużynowym był Franciszek Furmaniak. Wspólnie z Norbertem Sojką i Ernestem Markiem należał do harcerstwa. Postanowili wspólnie dać odpór zakusom komunistycznym na ZHP. POHP powołali w marcu 1950 roku. W jej szeregi wstąpiło prawdopodobnie ok. 18 osób. Jej działalność została rozbita w 1951 roku. Inną grupą, która ma na swoim koncie spektakularne akcje, jest „Contra”. Jej czterech członków obrzuciło jajkami wypełnionymi atramentem portret Karola Marksa – przygotowany na fasadzie budynku chorzowskiego Teatru Miejskiego na komunistyczne Święto Pracy 1 Maja. „Contrę” założył Leon Machinia, który w 1947 r. wstąpił do XIII drużyny ZHP w Chorzowie. Rok później z dwoma kolegami: Pawłem Suchowskim (ps. Ursus) i Józefem Kurtzem (ps. Bolero) założyli antykomunistyczną organizację harcerską „Contra”. Machinia przyjął pseudonim „Lew”. W działalność włączyły się m.in. jego starsza siostra Cecylia i narzeczona Helena Szombara. „Contra” starała się edukować chorzowską społeczność akcjami ulotkowymi, np. krytykującymi współzawodnictwo pracy czy uświadamiającymi ateizację obchodów barbórkowych. Tym ostatnim poświęcone były plakaty rozlepione 3 grudnia 1948 r. na terenie kopalń „Barbara” i „Prezydent”. Działania „Contry” były bardzo skutecznie – aparat bezpieczeństwa nigdy nie ujawnił autorów przeprowadzonych akcji. Kres jej działalności przyniósł donos napisany na Leona Machinię przez szkolnych aktywistów ZMP z Technikum Hutniczego, do którego uczęszczał „Lew”. „Zauważyliśmy, że kolor czerwony krawatu jest rażącym dla Machini i kole go kolor w oczy. W czasie dyskusji na zebraniach klasowych dzielił klasę na dwa obozy mówiąc »my« i »wy« szczególnie w czasie referatów ideologicznych. (…) Jego robota jest wroga – dlatego też nie chcemy widzieć go wśród naszego kolektywu” (pisownia oryginalna). 31 października 1951 r. „Lew” został aresztowany w budynku szkoły. Oprócz niego zatrzymano 5 chłopców i 4 dziewczęta. Zarzut: przygotowania obalenia przemocą ustroju Polski Ludowej. Przesłuchania były wyjątkowo brutalne – prowadzący je oficer śledczy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Katowicach ppor. Jan Kieres słynął z okrucieństwa. Wojskowy Sąd Rejonowy skazał członków „Contry” na kary od 3 do 7 lat pozbawienia wolności. Konspiracyjnych młodzieżowych organizacji antykomunistycznych na terenie Chorzowa było więcej. Niestety, pamięć o nich nie jest powszechna. Tę lukę stara się wypełnić katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Elementem tych działań jest książka „Konspiracja młodzieżowa w Chorzowie 1948–1956”. Przystępnie napisana, bogato ilustrowana reprodukcjami zdjęć i dokumentów źródłowych jest dobrym pretekstem do tego, by zapoznać się z nieznanymi faktami. Co ważne, autorzy nie tylko zarysowują kontekst historyczny działań młodzieży, ale również pokazują, co działo się z uczestnikami konspiracji po zakończeniu kary więzienia. Wielu te doświadczenia złamały, byli i tacy, którzy decydowali się na denuncjowanie kolejnych działań kolegów ze strachu przed wspomnieniami. Część więźniów walczyła o powrót do normalnego życia, jednak bywało, że cenę za ich działania płaciły także dzieci (jako „element niepewny” nie otrzymywały zgody na wyjazdy zagraniczne lub studia). Przytoczone są także przypadki, w których konspiracja i doświadczenia prześladowania owocują powołaniami kapłańskimi i zakonnymi. Książka niebawem będzie dostępna dla chętnych w Przystanku Historia IPN (ul. św. Jana 10, Katowice). „Konspiracja młodzieżowa w Chorzowie 1948–1956” – Angelika Blinda, Renata Skoczek, Ryszard Mozgol, wyd. IPN – Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, Oddział w Katowicach

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama