GN 2/2021 Archiwum

Klerycy gotowi na wolontariat w szpitalu covidowym

15 alumnów Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego zgłosiło swoją chęć do pomocy w szpitalu powstającym na terenie Międzynarodowego Centrum Kongresowego.

Ich zaangażowanie spotkało się z pełnym poparciem zarówno władz seminarium, jak i przedstawicieli archidiecezji.

- Ta posługa to konkretny sposób, aby odnaleźć się w trudnej dla wszystkich sytuacji pandemii, która odwróciła do góry nogami praktycznie całe nasze życie. Konkretne otwarcie się i zaangażowanie na rzecz drugiego człowieka, szczególnie tego potrzebującego, to ważny element seminaryjnej formacji i przygotowania do kapłaństwa - powiedział ks. Tomasz Wojtal rzecznik archidiecezji katowickiej.

Do akcesu w szeregi wolontariuszy zachęcał kleryków podczas spotkania abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. - Nie ma przeszkody, abyście na ten apel o zaangażowanie wolontaryjne odpowiedzieli pozytywnie, gdyby była taka potrzeba, w pełnej wolności. Dzisiaj musimy być solidarni z wszystkimi potrzebującymi, zwłaszcza chorymi. To dzisiaj są ubodzy, którym możemy pomóc - powiedział.

- Spodziewałem się, że będą chętni, ale ich liczba jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Dostali zielone światło i na razie oficjalnie zostali zgłoszeni do grona wolontariuszy. Nie wiemy, kiedy tak naprawdę okażą się potrzebni. To naturalna odpowiedź chrześcijanina. Kierując się Ewangelią podejmujemy takie działania i często pozostawiamy je w ukryciu - zaznaczył ks. Marek Panek, rektor seminarium.

- W normalnych warunkach w ramach tzw. formacji ludzkiej klerycy śląskiego seminarium podejmują się różnych  zadań i posług charytatywnych. M. in. zanoszą obiady starszym i samotnym mieszkańcom miasta, odwiedzają chorych, podopiecznych domu dziecka czy innych charytatywnych instytucji niosących pomoc. Stanowi to integralną część formacji do kapłaństwa – dodał ks. Tomasz Wojtal.

Klerycy na razie nie wiedzą, jakie czekają ich zadania, ani kiedy będą potrzebni. - Nie do końca się spodziewam, że będziemy przy pacjentach. Być może dostaniemy zupełnie inne zadania. Nie nastawiam się na nic konkretnego - mówił kl. Szymon Grieger.

Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się wolontariat w szpitalu tymczasowym. Wszystko będzie zależało od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna w naszym regionie i od kiedy w szpitalu zaczną pojawiać się pacjenci.

 

 

 

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama