Nowy numer 48/2020 Archiwum

Racibórz Dolny w akcji

Do gigantycznego zbiornika przeciwpowodziowego po raz pierwszy wlała się woda.

Już wiadomo, jak spisuje się największy obiekt hydrotechniczny w Polsce, czyli nowy Zbiornik Racibórz Dolny. 14 października zaczęło się w nim piętrzenie wody.

Efekty? Przepływ wody w Odrze zmalał o blisko jedną trzecią, z prognozowanych 890 do 600 metrów sześciennych na sekundę. Fala wezbraniowa w ciągu kilkunastu godzin została spłaszczona o blisko pół metra (z 715 do 670 cm w Raciborzu-Miedoni).

Mimo to po kilkunastu godzinach piętrzenia zbiornik był zapełniony zaledwie w 8 procentach. Na jego dnie, wewnątrz wysokich wałów, rozlewało się około 18 mln metrów sześciennych wody.

W założeniu ten zbiornik miał być uruchomiany przy jeszcze wyższych, najbardziej groźnych falach – dopiero, gdyby Odrą gnało aż 1200 m sześc. wody na sekundę. Teraz jednak Wody Polskie postanowiły podjąć interwencję szybciej. Wśród powodów dwa były najważniejsze: obawa o nisko położony szpital w Kędzierzynie-Koźlu, z którego w razie zalania trzeba byłoby ewakuować chorych na COVID-19, oraz – testy nowego obiektu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama