Nowy numer 48/2020 Archiwum

Odwaga i nowa wyobraźnia

O parafii w czasie pandemii, zmianie duszpasterskiego paradygmatu i dniach formacyjnych księży dziekanów mówi ks. Roman Chromy, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Katowicach.

Ks. Tomasz Wojtal: Tegoroczne spotkanie dziekanów archidiecezji katowickiej miało miejsce nie w Brennej, ale w Katowicach. Spróbujmy podsumować ten czas.

Ks. Roman Chromy: Spotkanie było bardzo potrzebne. Świat dotknięty globalną pandemią zatrzymał się bowiem z dnia na dzień wraz z utrwalonymi dotąd schematami działania, przyzwyczajeniami i naszymi stereotypami myślenia. Księża dziekani wymienili się doświadczeniami ostatnich miesięcy i podjęli refleksję nad kształtem dalszych działań pastoralnych w parafiach. To początek drogi.

Wskazywali przy tym na zaangażowanie księży i osób świeckich, wzajemną życzliwość, wspólną wieczorną modlitwę i wsparcie wiernych. Nie brakowało także przekazywanych przez wiernych drogą elektroniczną ofiar na utrzymanie kościołów i parafialnych struktur. Ważnym momentem spotkania była praca w grupach poświęcona kontekstom duszpasterskim w sytuacji epidemicznej. Jak podkreślali księża dziekani, zaistniała sytuacja wskazała na konieczność przebudowy naszego dotychczasowego działania. Wymusiła nagłą potrzebę przejścia od duszpasterstwa o charakterze masowym do duszpasterstwa naznaczonego przede wszystkim kontaktem i pracą z konkretnym człowiekiem, rodziną, chociażby w ramach przygotowania dzieci do Pierwszej Komunii św. Większość wiernych przyjęła ze zrozumieniem zalecenia arcybiskupa, sanitarne obostrzenia i limity osób w kościołach, konieczność przeżywania Wielkanocy w domach rodzinnych, a także niedzieli bez możliwości osobistego uczestniczenia w Eucharystii. Należy jednak zaznaczyć, że czas pandemii wskazał na mocne i słabe strony domowego Kościoła, jakim jest każda chrześcijańska rodzina. Księża dziekani dostrzegli eskalację poglądów czy opinii nieznacznej części wiernych i duchownych na przykład na temat podejmowanych w archidiecezji decyzji organizacyjnych, formy przystępowania do Komunii św. lub interpretacji niektórych kwestii teologicznych, m.in. na temat Komunii duchowej i żalu doskonałego. Podkreślali przy tym, że w sytuacji kryzysowej bardzo ważne jest postawienie na jedność w działaniu i posłuszeństwo Kościołowi. Postawa taka ułatwia przekaz wiernym jednoznacznych komunikatów i ich konkretną realizację. Tak budujemy wspólnotę wiary. Ponieważ czas społecznej izolacji zaburzył rytm życia parafialnego, zwrócono także uwagę na konieczność powrotu w parafiach do chrześcijańskiej formacji grup i wspólnot.

Rozpoczynamy nowy rok szkolny, ale sytuacja epidemiczna jest wciąż daleka od normalności.

To prawda. Życie parafialne będzie wracało do normalnego rytmu, ale nie możemy zapominać o nadal obowiązujących przepisach sanitarnych. Pandemia się nie skończyła. W związku z ewentualnym parafialnym lockdownem proponuję na początku września mocny start, chociażby zainicjowany tzw. Mszą rozesłania, gromadzącą animatorów i przedstawicieli grup parafialnych. Sytuacja epidemiczna nie powinna przeszkodzić proboszczom w zorganizowaniu posiedzenia parafialnej rady duszpasterskiej celem wsłuchania się w głos laikatu, który we współpracy z nimi także odpowiada za planowanie, realizację i koordynację działań pastoralnych. Jeśli sytuacja epidemiczna nie ulegnie znacznemu pogorszeniu, arcybiskup i jego biskupi pomocniczy: Marek, Adam i Grzegorz będą kontynuowali przerwane wizytacje kanoniczne parafii oraz udzielanie sakramentu bierzmowania. Wszystko oczywiście zgodnie z sanitarnymi wymogami. Ponieważ abp Wiktor przewodniczy pracom Komisji Duszpasterstwa KEP, podjął także decyzję o przygotowaniu dodatkowych materiałów poświęconych m.in. ewolucji duszpasterskiego modelu postępowania w dobie pandemii.

Pewne zmiany wydają się zatem nieuniknione…

Bliskie są mi słowa papieża Franciszka, który w tym czasie wzywa nas do odwagi i nowej wyobraźni, dostrzegania tego, co możliwe. Ważną w Kościele ciągłość naznacza dziś rozdarcie, ale Ewangelia jako żywe słowo Boga odnajduje się w każdej historycznej sytuacji. Przed nami stoi niełatwe wyzwanie odczytania globalnej pandemii w kategorii znaku czasu, aby z jeszcze większym zaangażowaniem podejmować misję głoszenia radosnej nowiny o Jezusie Chrystusie. Przeżywając skutki pandemii, nie możemy zapominać, że jako chrześcijanie jesteśmy pełnym nadziei ludem w drodze. Myślę o nadziei nie tylko na lepsze jutro, ale także na doświadczenie miłości Chrystusa i drugiego człowieka bez względu na zewnętrzne okoliczności.

tomasz.wojtal@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama