Nowy numer 24/2021 Archiwum

Trzeba krwi

O jej oddawanie proszą Ministerstwo Zdrowia oraz Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Do ich apelu przyłączył się abp Wiktor Skworc.

Zapasów krwi na Śląsku dziś praktycznie nie ma. Jeśli ją teraz oddamy, zaledwie po dwóch dniach już trafi do szpitali. Dlaczego? Otóż przez ostatnie miesiące Polacy oddali mniej krwi z powodu pandemii. Sytuacja na Śląsku jest najtrudniejsza w kraju, bo koronawirus uderzył w kopalnie. A właśnie wśród górników jest wielu honorowych krwiodawców.

– W niektórych kopalniach, gdzie było bardzo wiele wyników dodatnich, apelowaliśmy do górników, żeby wstrzymali się z wizytą w naszej służbie krwi do momentu, gdy będą już mieli wykonane powtórne badania i wyniki ujemne – mówi Stanisław Dylong, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Katowicach. Trzeba też więcej krwi, bo latem przybywa wypadków na drogach. Poza tym w śląskich szpitalach znów ruszyły planowane zabiegi; trwają m.in. transplantacje. Na przykład przy przeszczepie wątroby potrzeba 8–10 litrów krwi. Na stronie RCKiK w Raciborzu znajdziemy wskaźniki, ile krwi jest aktualnie w zapasie. Wskaźniki zapasów krwi aż siedmiu grup są na poziomie: „niski”. Tylko jedna grupa, AB Rh+, osiąga poziom średni.

– Potrzeba też osocza ozdrowieńców z COVID-19. Muszą oni tylko odczekać 28 dni od wyniku ujemnego. Jest duży odzew wśród górników. To grupa zawodowa, której członkowie są odpowiedzialni i czują temat. Niech się o tym dowiedzą ci, którzy hejtują górników – mówi Gizela Kowol, dyrektor RCKiK w Raciborzu. Kto może oddać krew? Każdy, kto waży co najmniej 50 kg, ma od 18 do 65 lat i m.in. przez ostatnie pół roku nie miał wykonywanego tatuażu. Przed oddaniem krwi zostaniemy też zbadani przez lekarza, który oceni stan naszego zdrowia.

Z powodu pandemii zostanie nam też zmierzona temperatura i odpowiemy na pytanie, czy przez ostatnie 14 dni mieliśmy kontakt z osobą zakażoną lub na kwarantannie. Dyrektor Dylong podpowiada, że najlepiej jest oddawać krew rano, po lekkim śniadaniu. Nie powinniśmy być ani na czczo, ani po tłustym, ciężkim posiłku. O oddawanie krwi zaapelował również arcybiskup katowicki Wiktor Skworc. Napisał, że to akt solidarności chrześcijańskiej i naśladowanie miłości Boga do ludzi. „Jeżeli sytuacja zdrowotna nam na to pozwala i nie ma innych przeciwwskazań, zachęcam do przekazania tego szczególnego daru z siebie w jednym z centrów krwiodawstwa. Każda grupa krwi jest cenna i potrzebna” – napisał.

– „Pamiętajmy, że w walce z pandemią z COVID-19 bardzo ważna jest krew osób, które pokonały chorobę. Specjalny apel kieruję do ozdrowieńców, zwłaszcza wśród naszych śląskich górników. A tym, którzy już oddali krew, aby mogło zostać wytworzone leczące osocze, wyrażamy najwyższe uznanie i podziękowanie” – dodał. Krew można oddać w placówkach Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (Bytom – ul. Żeromskiego 7, Gliwice – ul. Wybrzeża Armii Krajowej 15, Katowice – ul. Raciborska 15, Pszczyna – ul. Biskupa Bednorza 10–12, Zabrze – ul. 3 Maja 13/15, Racibórz – ul. Sienkiewicza 3A, Rybnik – ul. Rudzka 15, Wodzisław Śl. – ul. Radlińska 68, Jastrzębie-Zdrój – ul. Krasickiego 21). Na stronach www.rckik.pl lub www.rckik-katowice.pl są też plany objazdów ambulansów do pobierania krwi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama