Nowy numer 32/2020 Archiwum

Ołtarz jak stary

Nową nastawę ołtarzową zyskał kościół w Katowicach--Podlesiu. Wzrok przyciąga zwłaszcza zraniona twarz Matki Bożej na wielkim stuletnim obrazie.

To kopia nastawy ołtarzowej sprzed stu lat, która została usunięta z kościoła w Podlesiu w latach 60. XX wieku. Wtedy, pod pretekstem dostosowania prezbiterium do soborowych zmian w sprawowaniu liturgii, w wielu świątyniach pozbywano się starych ołtarzy. Czas pokazał, że nieraz były to działania pochopne.

Parafianie tęsknili za starymi nastawami, zwłaszcza jeśli pod względem artystycznym były bardziej udane niż to, czym je zastąpiono. Tak też było w Katowicach-Podlesiu. Ksiądz proboszcz Jacek Plech już w czasie pierwszych odwiedzin kolędowych po objęciu parafii w wielu domach słyszał zachętę do zrekonstruowania dawnego ołtarza. Podjął więc taką decyzję. Parafianie opodatkowali się i sfinansowali budowę. Wydobyto na światło dzienne figury z pierwszego ołtarza, które przez wiele lat pokrywały się kurzem w piwnicy. – Stały tam długo i czekały na swoje drugie życie – mówi ks. Jacek. Te figury, m.in. świętych Małgorzaty Alacoque i Teresy Wielkiej, zostały poddane konserwacji i misternemu złoceniu.

Na ściany w kościele trafiły też odnowione obrazy, które z kolei leżały na strychu „twarzą” do podłogi. Prace wykonali znakomici fachowcy. Efekt pokazuje, że było warto. Widać to zwłaszcza na żywo, kiedy staniemy w kościele w Podlesiu. Wrażenie robi wielki, stuletni już obraz Matki Bożej Częstochowskiej, zawieszony w ołtarzu. On też jest po konserwacji. Mieszkańcy Podlesia zamówili go u artysty Rutkowskiego na Jasnej Górze w 1919 roku. Jeszcze przed plebiscytem i włączeniem naszej części Śląska do Polski wybrali dla kościoła wezwanie Matki Bożej Częstochowskiej. Było to trudne do przełknięcia dla niemieckich władz archidiecezji wrocławskiej. – Mało tego, mieszkańcy już wtedy postanowili wybudować ten kościół jako wotum za ocalenie z niewoli prusko-niemieckiej – mówi proboszcz. W kościele jest też nowy kamienny stół ołtarzowy. Są w nim umieszczone relikwie męczenników z początków chrześcijaństwa.

– To relikwie świętych Kastusa i Blandyny. Kastus był rzymskim żołnierzem. Miejscem śmierci Blandyny był amfiteatr w Lyonie, gdzie w 177 roku została pożarta przez lwy – mówi ks. Plech. Stół i nastawa ołtarzowa zostały zamontowane w Podlesiu w czasie, kiedy z powodu COVID-19 obowiązywała dyspensa od uczestnictwa we Mszy Świętej. – Do naszego kościoła po pandemii wierni szybko wrócili. Myślę, że jednym z powodów była ciekawość zobaczenia nowego ołtarza – śmieje się proboszcz. – Na pewno wzrosło poczucie sacrum w naszym kościele. Członkowie wspólnoty Emmanuel po czuwaniu u nas mówili, że w tym roku to była zupełnie inna modlitwa, inna przestrzeń i poczucie sacrum. I taki właśnie jest cel upiększania kościoła: żeby ludzie umieli sie odnaleźć w przestrzeni sacrum – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama