Nowy numer 27/2020 Archiwum

Katowice. Pierwszy od trzech miesięcy koncert NOSPR z publicznością

Orkiestra wystąpi w zmniejszonym składzie, publiczność w maseczkach zajmie miejsca w specjalnie dostosowanej sali. Koncert poświęcony będzie pamięci K. Pendereckiego.

Dotąd, z powodu pandemii, działalność Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia przeniosła się do przestrzeni wirtualnej. - Tym koncertem pragniemy symbolicznie zakończyć ponad trzymiesięczny okres milczenia, spowodowanego pandemią. Przede wszystkim pragniemy jednak złożyć hołd naszemu najdroższemu przyjacielowi i Mistrzowi, prof. Krzysztofowi Pendereckiemu. To bardzo znamienne, że po tej przerwie odrodzimy się dzięki jego muzyce - mówi Ewa Bogusz-Moore, dyrektor naczelna i programowa NOSPR.

Publiczność będzie mogła powrócić do NOSPR na symboliczne zakończenie sezonu 26 czerwca o godz. 19.30. Koncert będzie również dostępny w transmisji live na stronie internetowej NOSPR, w serwisie YouTube i na profilu NOSPR na Facebooku.

Orkiestra wystąpi w zmniejszonym składzie, bez solistów i bez dyrygenta - muzyków poprowadzi koncertmistrz, Piotr Tarcholik. Wieczór dedykowany będzie pamięci Krzysztofa Pendereckiego, który związany był z NOSPR od kilkudziesięciu lat. W programie znajdą się jego dwa utwory - Fanfara dla Niepodległej i Chaconne z Polskiego Requiem na orkiestrę smyczkową, a także Symfonia fis-moll Pożegnalna Hob. I:45 Józefa Haydna.

Podczas koncertu obowiązywać będą specjalne zasady bezpieczeństwa. Nieczynne będą szatnie i restauracje, nie będzie również przerwy. Na widowni zasiądzie ograniczona liczba słuchaczy, którzy będą mieli obowiązek posiadania maseczek zakrywających nos i usta.

- To był - i nadal jest - niezwykle trudny czas. Nieustannie śledzimy i wdrażamy wszelkie zalecenia służb sanitarnych, a naszym priorytetem jest zapewnienie wszystkim uczestnikom bezpieczeństwa. Dlatego na najbliższym koncercie orkiestra wystąpi w zmniejszonym składzie, a w naszej wspaniałej sali będziemy mogli wykorzystać tylko 1/3 dostępnych miejsc. Jednak dzięki temu, że znów możemy się spotkać, czujemy się silniejsi i wzmocnieni - mówi Ewa Bogusz-Moore.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama