Nowy numer 27/2020 Archiwum

Szlachetna prostota

O tym, dlaczego warto zaprosić Boga na ulice, mówi ks. Grzegorz Śmieciński, ceremoniarz archidiecezji katowickiej.

Marta Sudnik-Paluch: Pandemia wymusiła zmianę w sposobie m.in. uczestnictwa we Mszy św. czy nabożeństwach. A jak wpłynie na tegoroczne procesje?

Ks. Grzegorz Śmieciński: Bieżący rok duszpasterski obchodzimy pod hasłem „Wielka tajemnica wiary”. Jest to dla nas sposobność do odnowienia wiary w prawdziwą i rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. To dobra okazja, by uświadomić sobie ponownie, że Eucharystia ma być dla nas szczytem, do którego zmierza całe nasze życie, i źródłem, z którego czerpie moc nasze działanie i codzienne postępowanie.

Szczególną okazją do wyrażenia naszej miłości do Chrystusa obecnego w Eucharystii jest coroczna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Procesja eucharystyczna, sprawowana tego dnia w naszych parafiach, jest przejściem Chrystusa pośród swego ludu oraz publicznym świadectwem wiary. Biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemii, ograniczenia liczby wiernych w naszych kościołach i zalecenie abp. Wiktora Skworca, procesję eucharystyczną należy zorganizować tylko i wyłącznie wokół kościoła. Oczywiście można dostosować tę małą procesję przy kościele i na czterech rogach przykościelnego placu zatrzymać się na krótką modlitwę z błogosławieństwem. Cztery ołtarze, które zwykle budujemy na trasie, to symbol czterech stron świata. chcemy, by Jezus wszystkie te strony pobłogosławił. W obecnej sytuacji możemy jedynie podkreślić to pragnienie poprzez skromne przystanki przy kościele.

Uroczystość dla wielu jest przede wszystkim manifestacją – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – wiary: „Nie wstydzę się Boga, którego zapraszam do każdej przestrzeni”. Czy w czasie pandemii możemy dać temu wyraz?

W Boże Ciało Kościół wychodzi na ulice, by pokazać swoją największą tajemnicę – Najświętszy Sakrament. Wychodzimy zatem z Chrystusem, by pokazać największy nasz skarb, ale także by zamanifestować naszą przynależność do Boga. Takie wyjście w przestrzeń publiczną jest też próbą zaproszenia innych. Zauważmy, że uczniowie zdążający do Emaus poznali Jezusa dopiero przy łamaniu chleba. Znaczy to, że najlepszym miejscem, gdzie można Jezusa spotkać, jest Eucharystia. „Być bliżej Ciebie chcę na każdy dzień” – śpiewamy w jednej z pieśni. Być bliżej tabernakulum, bliżej Jezusa Eucharystycznego to wybrać najlepszą cząstkę, której nigdy nie zostaniemy pozbawieni. Poprzez procesję i wspólne wędrowanie chcemy o tym mówić i zaświadczać. Skoro jednak nie będzie nam dane manifestowanie wiary poprzez procesję ulicami miasta, warto pokazać to w inny sposób, np. poprzez dekorację naszych okien. Czynimy to zwykle na trasie procesji. W tym roku duszpasterze mogliby zaproponować dekorację okien wszystkim parafianom na znak manifestacji wiary i jako wyraz miłości wobec Chrystusa Eucharystycznego.

W niektórych diecezjach pojawiły się propozycje, by rodziny prywatnie udały się w trasę procesji. Są również głosy, by wewnątrz kościołów przygotowywać dywany z kwiatów i ziół. Co Ksiądz jako ceremoniarz archidiecezjalny sądzi o takich pomysłach?

Budowanie ołtarzy, strojenie ich dywanami kwiatowymi to oczywiście element pięknej tradycji wypracowany przez naszych poprzedników. Ma to wszystko jednak głębszy sens. Wychodzimy z Chrystusem na ulice naszych miast, osiedli, na wiejskie drogi. Nie zastąpimy tego zwyczajnym rodzinnym spacerem. Osobiście zachęcałbym do ewentualnego wyjścia na prywatną chwilę modlitwy w kościele. Może księża zorganizują w tym dniu całodzienne wystawienie Najświętszego Sakramentu. Mógłby to być taki kolejny eucharystyczny dzień w parafii. Dzień wdzięczności za bezcenny dar Eucharystii. Osobiście nie widzę także sensu w tworzeniu dywanowych kwiatów wewnątrz kościoła. Zachęcam, by w tym czasie różnych ograniczeń zadbać w kościele o „szlachetną prostotę” celebracji.• marta.paluch@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama