Nowy numer 27/2020 Archiwum

U Matki przed ekranem

– Każdy z was, jak tu jesteście, jest w Kościele potrzebny! I nie musi się stawać kimś innym, żeby był potrzebny! – podkreślił abp G. Ryś, zwracając się do mężczyzn. Tych, którzy byli fizycznie obecni w bazylice w Piekarach, oraz tych, którzy łączyli się duchowo.

Zaledwie garstka mężczyzn stanęła tym razem przed obrazem Matki Bożej, jeśli porównywać ich liczbę z gigantycznym męskim tłumem, który w „zwykłych” latach wypełniał kalwarię piekarską w ostatnią niedzielę maja. A jednak, dzięki transmisji w telewizji, radiu i internecie, przesłanie z Piekar znów popłynęło do tysięcy ludzi.

Duchowo zresztą łączyli się z sanktuarium nie tylko mężczyźni. Zgodnie z apelem arcybiskupa katowickiego Wiktora Skworca były to całe rodziny. Arcybiskup jak co roku zwrócił się do nich z przesłaniem społecznym. Wątkiem, który w Piekarach również się pojawił, była oczywiście... pandemia. Abp Skworc zauważył, że obnażyła ona podziały w naszym społeczeństwie. Poprosił o dalsze starania o jedność, która – jak pokreślił za papieżem Franciszkiem – „jest ważniejsza niż konflikt”. – Potrzebny jest etos respektowania godności każdego człowieka, umiejętność odróżnienia błędu od błądzącego, prowadzenie walki szlachetnej, a nie wyniszczającej, oraz przekonanie, że wobec pluralizmu poglądów tylko dialog jest drogą prowadzącą do zgody i jedności – podkreślił. Dodał, że to zadanie nabiera szczególnego znaczenia w obliczu nadchodzących wyborów prezydenckich. – Misją Kościoła jest zachęcanie do zachowania społecznego pokoju, do udziału w wyborach i do trzeźwej oceny moralnych kwalifikacji kandydata na najważniejszy urząd w naszym państwie – przypomniał.

Niedziela: odrzućmy dyktaturę korporacji

Abp Skworc z niepokojem przywołał próby mające na celu zniesienie zakazu handlu w niedziele, budowane na argumentach natury ekonomicznej. – Trzeba postawić pytanie, gdzie w tych badaniach, często przygotowywanych „na zamówienie”, jest człowiek? Gdzie są pracownicy handlu, kobiety, żony i matki? Gdzie jest rodzina, poszanowanie odpoczynku i prawa do duchowego rozwoju człowieka, prawa do spotkania z naturą i kulturą? – pytał. Zaapelował o odrzucenie „dyktatury różnych organizacji, korporacji zajmujących się handlem i dystrybucją towarów”, która niszczy kulturową tożsamość naszego społeczeństwa, odbierając mu możliwość wspólnego przeżywania czasu wolnego i świętowania niedzieli w rodzinie. Zwrócił się też do pracodawców, aby korzystając z programów pomocowych państwa zachowywali miejsca pracy i nie działali na niekorzyść pracowników. – Ochrona ekonomicznie najsłabszych i sprawiedliwość, równomierne rozłożenie materialnych kosztów zmagania się ze skutkami epidemii są dzisiaj szczególnym wymogiem solidarności i miłości społecznej – zaapelował.

Jesteś potrzebny

Homilię wygłosił arcybiskup łódzki Grzegorz Ryś. – Każdy z was, jak tu jesteście, jest w Kościele potrzebny! I nie musi się stawać kimś innym, żeby był potrzebny! – mówił do mężczyzn. Zwrócił uwagę na to, co stało się po zesłaniu Ducha Świętego. Dla ludzi, którzy się zbiegli, najbardziej zdumiewające było to, że każdy słyszał, jak uczniowie Jezusa mówili „w jego własnym języku”. – To jest doświadczenie rzeczywistej jedności. Bo rzeczywista jedność jest tam, gdzie każdy mówi w swoim języku – powiedział abp Ryś. Mówił, że jedność Kościoła polega na tym, że każdy ma w nim swoją posługę, swój charyzmat, swoje działanie. – Nie jesteśmy w Kościele, na szczęście, tacy sami. Nie jesteśmy jednolici. Nie jest tak, że Kościół jest tylko uchem. Albo że jest tylko okiem. Albo że jest tylko nogą. Na szczęście Kościół jest całym ciałem! Dlatego każdy z was, jak tu jesteście, jest w Kościele potrzebny! I nie musi się stawać kimś innym, żeby był potrzebny! Kościół jest organizmem. Jest ciałem! O taką jedność trzeba się modlić, to jest jedność, którą Bóg nam daje – mówił arcybiskup łódzki. Kaznodzieja tłumaczył, że taki właśnie, zjednoczony Kościół wychodzi do świata jak apostołowie z Wieczernika i staje się narzędziem jedności wszystkich ludzi. Z każdym rozmawia w jego własnym języku – ze względu na miłość.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama