Nowy numer 42/2020 Archiwum

Takie czasy

Nicole, Oskar i Mateusz nie są pewni. Damian już wie, że dla ojczyzny jest gotów na wszystko. Tak jak harcerze z Chorzowa prawie 70 lat temu.

Nie byli pełnoletni. Chcieli walczyć o wolną Polskę. W zamian dostali prześladowania i więzienie. Historia harcerzy z Chorzowa, którzy tuż po wojnie nie chcieli poddać się komunistom, lecz nadal kształtować swój ruch zgodnie z ideami skautingu, nie była dotąd szerzej znana.

Bracia Franciszek i Stanisław Furmaniak, Norbert Sojka i Ernest Marek swoją działalność rozpoczęli w Szkole Podstawowej nr 13 w Chorzowie. Ich celem była nie tylko formacja w duchu Roberta Baden-Powella, ale także walka z komunistyczną propagandą. O działalności harcerzy z Chorzowa przypomina teraz tablica, która zawisła w hallu szkoły – ich pierwszej siedziby. Podczas uroczystości uczniowie dowiedzieli się z wykładu, jak wyglądały prześladowania oraz przesłuchania prowadzone przez aparat bezpieczeństwa. Jan Kwaśniewicz, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, przytoczył wspomnienia Stanisława Furmaniaka, który po brutalnym przesłuchaniu trafił do szpitala. Harcerz wspominał również proces, urządzony jako przestroga dla innych uczniów – młodzież zasiadła na widowni sali sądowej. Niektórzy z obserwatorów lżyli i opluwali harcerzy.

O swoim ojcu i wuju mówił również zaproszony na uroczystość Ireneusz Furmaniak. – O ich działalności nie wiem za dużo. Ojciec zawsze powtarzał: „Takie czasy”. W czasie komuny rozmowy na takie tematy mogły stanowić zagrożenie, więc nie mówił za dużo. Ale te nikłe informacje i tak dawały mi dużo do myślenia. Pamiętam jeden szczegół, opowieść o tym, jak stali po pas w zimnej wodzie. W ten sposób próbowano wymusić zeznania. Wiem, że gdyby tata tutaj był, to też by wszystko skwitował stwierdzeniem „Takie czasy”. Zawsze tak odpowiadał, kiedy dopytywałem. Mam nadzieję, że możemy to traktować jako przestrogę i zachętę, żeby „takie czasy” już nie wróciły – mówił syn Franciszka i bratanek Stanisława.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama