Nowy numer 43/2020 Archiwum

40 dni pustyni

Zawieś lub ogranicz komunikację, idź na parafialne rekolekcje, przeznacz minimum 4 minuty dziennie na ciche spotkanie z Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Konkretne rady padły w Popielec w katedrze.

Aby udać się na pustynię na najbliższe 40 dni, zachęcał w Środę Popielcową w Katowicach abp Wiktor Skworc. – Pustynia swoim milczeniem może izolować od codziennego wrzasku mediów. Uodparnia na pokusę pogoni w sieci za namiastką lub erzacem prawdy, ostatecznie umacnia cnotę prawdomówności! Na pustyni widzi tylko Bóg – powiedział.

Mówił, że Jezus też przez 40 dni pościł właśnie na pustyni. – Przyjmijmy ten przykład naszego Zbawiciela jako ofertę wyjścia na pustynię; uwolnienia się od spraw bieżących, jako czas kierowania myśli ku Bogu i wiecznej ojczyźnie – zaproponował.

Wyliczył kilka konkretnych wskazówek co do tego, jakie następne kroki każdy może wykonać. To np. 4 minuty codziennego cichego spotkania z Jezusem, obecnym w Najświętszym Sakramencie. – To wydaje się minimum, które może zrobić każdy traktujący na serio czas wielkopostnej pustyni. Bo właśnie na pustyni zdarzają się oazy z ożywczą wodą, cieniem i ochłodą – powiedział. Wskazał też na rekolekcje w parafiach czy dni skupienia dla różnych grup zawodowych.

Zachęcał, żebyśmy dali się wyprowadzić na pustynię jak Izrael. Wtedy głos Boga będzie mógł silniej w nas rozbrzmiewać. – Nie pozwólmy, aby ten czas łaski przeminął daremnie w zarozumiałym złudzeniu, że to my jesteśmy panami czasów i sposobów naszego nawrócenia ku Niemu – ostrzegał.

Arcybiskup katowicki przypomniał też słowa Zbawiciela, że poszcząc, nie możemy być ponurzy. Przeciwnie, mamy „namaścić głowę i umyć twarz”. – Bądź pogodny, optymistyczny – zachęcał. – Idźmy na pustynię świadomie i dobrowolnie, z własnego wyboru. Pustyni można doświadczyć i w mieście – dodał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama