Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nie trzeba się bać

Grupka dzieci pieczołowicie przykleja i koloruje niewielkie serca. Pomiędzy nimi nauczyciele. Na pozór zwykła lekcja plastyki...

Natomiast Lucyna Raczek dodaje, że taka integracja to bezcenne doświadczenie także dla pełnosprawnych uczniów. – Wierzę w to, że dojdzie do takiej sytuacji, w której szkoły będą same próbowały nawiązać taką współpracę. I przekonają się, że niepełnosprawni to wspaniałe osoby – uważa Katarzyna Przepaśniak. – Takie doświadczenie potrzebne jest każdemu, w każdym wieku – twierdzi ks. Artur Niechwiej SJ, dyrektor szkoły w Mysłowicach. – Nasi czwartoklasiści uczestniczyli w zajęciach, które obrazują codzienność osoby niewidomej. Mogli, dosłownie i w przenośni, zderzyć się z pozornie banalnymi problemami. To są momenty, które zapadają w pamięć. Mam nadzieję, że nawet jeżeli zapomną w dorosłym życiu wiele rzeczy, których się tu jeszcze nauczą, to właśnie te doświadczenia z nimi zostaną – mówi.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama