Nowy numer 48/2021 Archiwum

Napro weszło do Katowic

Kiedy małżonkowie mają problemy z poczęciem dziecka, lekarze szybko proponują im metody sprzeczne z nauką Kościoła. Niewielu wie, że istnieje metoda medyczna o wiele skuteczniejsza od in vitro, a przy tym zgodna z Magisterium: naprotechnologia.

Naprotechnolodzy wskazują, że medycyna w swoim głównym nurcie nie szuka dokładnie przyczyn niepłodności, tylko je omija – na przykład przez skierowanie na sztuczne zapłodnienie. Przyczyna, która doprowadziła do niepłodności, wcale jednak wtedy nie znika. Co więcej, w przyszłości może poważnie odbić się na zdrowiu. – Niepłodność to często pierwszy objaw tego, że coś złego dzieje się w organizmie. Tak jest, że przyroda daje się rozmnażać tylko osobnikom zdrowym. Warto to wyleczyć, bo później i tak da o sobie znać, tylko już jako choroba, np. cukrzyca czy zawał – radzi M. Swalarz.

Dla naprotechnologów są ważne nie tylko wyniki badań, ale też dzień cyklu, w którym pacjentka wykonuje badanie. Wskazują, że w wielu przypadkach dopiero wtedy wyniki mają wartość. „Napro” stawia na współpracę z wieloma specjalistami. Zarówno w „Naturalnie” w Rybniku, jak i w „Gabinetymed.pl” w Katowicach wspierający naprotechnologów lekarze z innych dziedzin przyjmują w tej samej przychodni.

Wyśmiewają z braku wiedzy

Wielu pacjentom pomogła w katowickiej przychodni M. Swalarz, która nie tylko kończy specjalizację z urologii, ale jest też dietetykiem. Dieta daje znakomite wyniki w leczeniu m.in. policystycznych jajników. Służy też mężczyznom. – Leczył się u nas pan z bardzo słabym nasieniem, miał 0 proc. prawidłowych form i ruchliwych plemników. Zaczęliśmy od wprowadzenia diety. Już po kilku miesiącach żona pacjenta zaszła w ciążę – wspomina lekarka.

Zwraca uwagę, że już samo tylko odstawienie cukru sporo daje. Polacy spożywają dziś 80 razy więcej cukru niż w 1989 roku. Może to skutkować zaburzeniami wydzielania przez organizm insuliny. A to z kolei – jak mówi – potrafi rozchwiać całą gospodarkę hormonalną i zaszkodzić płodności.

Dlaczego naprotechnologia jest lekceważona przez większość ginekologów? – Podczas studiów medycznych nie powiedziano nam o niej ani słowa. To paradoks, że metoda, która jest potwierdzana bardzo mocnymi badaniami naukowymi, w ogóle nie jest lekarzom prezentowana. Oni mogą wyśmiewać, ponieważ o tej metodzie nie wiedzą – ocenia ostro M. Swalarz. – Także w czasie lekarskich specjalizacji nie porusza się w ogóle tematów naturalnego leczenia niepłodności, pomimo że metody sztuczne są bardzo mało skuteczne. Lekarze to widzą, ale, paradoksalnie, dalej w to brną. Nie potrafią się otrząsnąć i zacząć szukać innej drogi – mówi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama