Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Ślązak na czele WADA

Polski minister sportu Witold Bańka został 7 listopada w Katowicach formalnie wybrany szefem Światowej Agencji Antydopingowej. Jego zastępczynią została Chinka Yang Yang.

Swoje funkcje zaczną pełnić 1 stycznia 2020 roku. Ich kadencja ma trwać 6 lat. Oboje są byłymi sportowcami. Urodzony w Tychach W. Bańka uprawiał biegi, jest brązowym medalistą w sztafecie 4 x 400 m w czasie Mistrzostw Świata w Osace w 2007 roku. Chinka jest podwójną złotą medalistką w short-tracku z olimpiady w Salt Lake City w 2002 roku.

– Czeka nas wiele wyzwań. Niektóre sam sobie wyznaczyłem, ogłaszając swój program. Pragnę zrównoważonego rozwoju programów antydopingowych na całym świecie – powiedział na konferencji prasowej po wyborze W. Bańka.

Zapowiedział, że w przyszłym roku powstanie fundusz solidarnościowy, z którego pieniądze będą trafiać do biedniejszych państw z przeznaczeniem na wprowadzenie tam polityki antydopingowej. – Przypomnę, że 10 proc. medali w Igrzyskach Olimpijskich w 2016 r. zostało wygranych przez kraje, gdzie nie ma w ogóle kontroli antydopingowych albo jest ich bardzo niewiele – mówił dziennikarzom W. Bańka.

Pieniądze na ten cel mają wpłacać sponsorzy z całego świata. Oprócz utworzenia funduszu solidarnościowego nowy szef Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) chce zwiększenia liczby akredytowanych laboratoriów, które mają wykrywać próby oszustw w sporcie. Dziś jest ich na świecie tylko 30, w tym jedno w Polsce. – Chodzi o to, żeby ścigać dużo efektywniej, dużo lepiej – powiedział po zakończeniu Światowej Konferencji Antydopingowej w Katowicach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama